Gothic Lolita nadchodzi!
tagi: ciekawostki, gothic lolita, makijaż, wideo

Trochę jak wiktoriańska lalka, trochę jak metalówa. Zainspirowana komentarzem moniczkath rozpoczęłam poszukiwania wyznaczników stylu Gothic Lolity. Oto co znalazłam.
Gothic Lolita to styl stricte japoński. Powstał w kraju kwitnącej wiśni i tam właśnie można znaleźć trendsetterów tego gatunku mody. Dla zupełnie niezorientowanego czytelnika, powiem, że Gothic Lolita łączy czarne akcesoria, które na polskich ulicach upodobali sobie fani metalu z wiktoriańskimi, purytańskimi, strojami.
Gothic Lolita to dziewczyna ubrana w zapiętą pod szyję bluzkę z bufiastymi rękawami, ozdobioną aksamitką, zasznurowana w gorset i koronkową rozkloszowaną spódniczkę. Tiulowa kreacja to niemalże podstawa. Gothic Lolita to kombinacje bieli i czerni, koronki, kokardki i obowiązkowo podkolanówki! Każda pruderyjna wiktoriańska lalka, na którą stylizują się Gohic Lolity, ma nakrycie głowy.Bardzo ważne są szczegóły: parasolka czy torebka.

Poniżej zdjęcia ilustrujące styl Gothic Lolita:
Na poniższym filmiku zobaczcie, jak La Carmina wybiera swoje ciuchy:
A jak maluje się Gothic Lolita?
Makijaż Gothic Lolita to przede wszystkim porcelanowa twarz. Bardzo jasna i gładka. Oczy są mroczne. Obwiedzione czarnym eyelinerem, którego kreska rozszerza się ku zewnętrznemu kącikowi oka. Możesz użyć czarnego cienia do powiek. Efekt, jaki chcemy uzyskać, to oczy lalki – wyraziste, gęste rzęsy i wielkie oczy. Podkręć rzęsy zalotką, wymaluj maskarą.

To podstawowa wersja. Można dodać nieco koloru na powieki: róż lub jasnoniebieski. Oczywiście można pójść dalej i wymalować oczy makijażem smoky eye w kolorze czarnym lub burgundowym.
Policzki koniecznie uróżuj. Chodzi o dziewczęcy efekt.
Usta powinny być matowe, wymalowane delikatnym różem. Nie używaj błyszczyka – niech całą uwagę skupiają oczy.
Na paznokciach oczywiście lśni czarny lakier.
I jeszcze włosy. Tu nie ma miejsca na nieład artystyczny. Każdy włosek musi znać swoje miejsce w misternym wiktoriańskim upięciu.
Nie zapomnij o zapachu. Ma być słodki, niewinny, dziewczęcy, np. taki.
Nawet jeśli nie na co dzień, to polecam Wam styl Gothic Lolita na karnawał. Zobaczcie jeszcze wpis o makijażu gejszy.
Autor: Faflonietta, data publikacji: 21.12.2008
24 grudnia 2008 12:20
Nie no szałowo .! super . :) podoba mi się i to bardzo :) lubię mangę a takie stroje często występują ;P Odjazd :))))
pOzdrawiam :*
i Weesołych Świąt .! :D
xD
24 grudnia 2008 20:40
GÓWNO PRAWDA! ŻAL MI WAS. Polska to jednak wieś, nawet z Harajuku zrobi „emo” . ŻAL! zaczniejcie pisać prawdę. A co do GL już dawno są w Polsce, tylko wszyscy ich wyśmiewają, tak samo jak visual kei
26 grudnia 2008 18:01
Jezu, uspokój się. Styl gothic lolit rzeczywiście jest w Polsce znany, głównie gotkom, jak się u nas je nazywa. Sama się ubierałam w bufiaste, sznurowane bluzki i nosiłam glany, ale to było dawno temu, już mi się znudziło i nie czuję potrzeby ubierania się w określonym stylu w wieku 20 lat. Zalotka jednak potraktowała temat po macoszemu, temat jest trochę bardziej płynny – tak naprawdę pomysłów na styl gotyckiej lolity jest dużo więcej, o „naszym” gotyku nawet nie wspomnę, na przykład jest industrial gothic (coś kojarzącego się z rave, w ciuchach dominuje lateks i kolor czarny łączony z jaskrawymi odcieniami – żółtym, różowym, zielonym… Dodatki typu kable itp.)
Styl ubierania się emo też był pośrednio inpirowany japońskimi kreacjami, a co do visual kei to mało kto wie co to jest, a jeśli wie, to nabija się, że to geje.
27 grudnia 2008 03:01
Jestem goth lolittą od pięciu lat. Sprowadzam sobie ubrania z różnych krajów, znam kulturę tego stylu. To co tutaj wypisujecie jest śmieszne i żałosne… Radzę się doedukować. –.–
27 grudnia 2008 09:59
Lii, Mana: czekam na oświecenie. Krytykować każdy potrafi. Jeśli są w tekście jakieś błędy lub niedopowiedzenia to poprawcie a nie wyzywajcie od wsiokow.
27 grudnia 2008 14:33
Zgadzam się z Anet – jak na razie dziewczyny tylko wyzywają się w komentarzach. Nikt nie odnosi się do treści wpisu. Widzę, że Reina ma pojęcie o stylu gotyk. Może byś uzupełniła? W końcu wpis jest tylko próbą odpowiedzi na pytanie, które pojawiło się w komentarzu.
30 grudnia 2008 16:19
dziekuje ;*
20 stycznia 2009 17:07
Wreszcie w miarę dobrze zrobiony artykuł o gl, bez wydumanych domyśleń i tekstów w stylu przesycone erotyzmem, wielki plus, ktoś się przynajmniej przyłożył.
Miłoby byłoby zobaczyć wpis stricte o Lolita Fashion, bo GL to tylko podgrupa ;)
1 maja 2010 13:27
dobrze zrobiony? nie prawda jest traktowany po omacoszeniu.
16 maja 2010 15:36
artykuł nie jest taki zły, niektóre zdjęca są mało lolicie, ale w porównaniu do bzdur w innych artykułach o temacie jet zajebisty…
szkoda tylko, że opsuje tylko Gothc Lolita, który jest tylko substylem stylu Lolita. i na zachodzie nie jest tak popularny jak np. Sweet czy Classic Lolita. (chociaż w Polsce akurat chyba jednak większość Lolit ma zapędy do Gothic, ale to szczegół)
16 maja 2010 15:37
@Reina
„Sama się ubierałam w bufiaste, sznurowane bluzki i nosiłam glany,”
sorry, to co opisujesz nie ma nic wspólnego ze stylem Gothic Lolita.
16 maja 2010 15:45
@mana tp.
z tego co widzę artykuł jest skierowany do osób które nigdy się z takim stylem nie spotkały (i z punktu widzenia laika) i ma im pomóc wyrobić jakieś podstawowe pojęcie o stylu. i jak dla mnie całkiem nieźle się wywiązuje z tego.
nie rozbija stereotypów (vide Reina i jej GL z glanami ;]), ale ciężko to zrobić w takiej ilości tekstów. a z tego co widzę, to też ich nie powiela, chyba, że chodzi o to „połączenie metalówy” – ale sorry, dla przeciętnej osoby (niemetala i nieloli) tak to wygląda.
16 maja 2010 15:47
*w takiej ilośći TEKSTU <-miało być.
16 września 2010 13:31
znam ten styl i postaram się wyprostować błędy… lolita nie musi być zapięta pod szyję, najczęsciej są koszule, mogą być ze stójką, mogą mieć zwyczajny kołnierzyk. bufiaste rękawki są bardzo mile widziane. gorsety są cześciej przy ero lolicie, kształt spódnicy to absolutna podstawa, musi być rozkloszowana i sięgać do kolan. krótsze są uznawane tylko przy ero, dłuższe bywają, ale najczęściej przy EGL. tiulowa kreacja? pierwsze słysze. tiulowe to mamy halki. podkolanówki nie są obowiązkowe, mogą być zwyczajne rajtopy – najczęściej białe. podkolanówki wykończone koronką. nie jest konieczne nakrycie głowy, ale jest mile widziane. najczęściej są to headdressy albo mini-haty. parasolki i torebki też są ok, ale ciężko byłoby codziennie nosić wszędzie parasolkę, nie? tyle co do stroju. o makijażu się nie wypowiem, bo sama się nie maluję.
17 września 2010 18:41
Ghotic Lolita to zajebista stylistyka
8 maja 2011 17:54
Uwielbiam Ten styl , jest w nim coś bajkowego. Nie załoze tego nigdy (nie ta figura nie ten efekt) ale robienie ozdubek do tego typu strojów to ciekawa zabawa.