Zaskórniki, won!
Garnier Żel oczyszczający Czysta Skóra
tagi: żel, Garnier, skóra mieszana, skóra tłusta
Czy codziennie rano wypowiadasz wojnę zaskórnikom, plamom i całej nieproszonej reszcie stacjonującej na twojej twarzy?
Jeśli tak, to mam do polecenia coś dobrego – żel oczyszczający z pompką Garniera. Zawiera wyciąg z eukaliptusa, który ma działanie oczyszczające, a także cynk odpowiedzialny za regulację produkcji sebum. To właśnie nadmierne wydzielanie przez skórę sebum odpowiada za błyszczenie cery i zatykanie się porów. Pielęgnacja takiej skóry nie polega jednak na wysuszaniu, a na przywracaniu równowagi. Jeśli nadmiernie przesuszysz skórę, naskórek będzie się łuszczył, a sebum będzie wydzielanie w jeszcze większych ilościach. Należy więc uzbroić się w cierpliwość i codziennie oczyszczać, a potem nawilżać.
Najlepsze efekty oczyszczające osiągniesz, gdy żel nałożysz na szczoteczkę do mycia twarzy i kolistymi ruchami umyjesz całą buzię, koncentrując się przede wszystkim na czole, nosie i brodzie. Żel zawiera mentol, więc gdy dostanie się do oczu, te nieprzyjemnie szczypią. Cena urody.
Autor: Faflonietta, data publikacji: 12.11.2007
21 listopada 2007 21:52
Uwazam, ze kosmetyki, ktore sa dostapne w kazdym normalnym sklepie nie sa nic warte…ale to moja osobista opinia…
26 października 2008 16:27
uwazam ze aby znalezc odpowiedni i skuteczny kosmetyk trzeba slono zaplacic np. u kosmetyczki
6 grudnia 2008 19:13
beznadzieja, ten produkt zupełnie nie działa na zaskórniki, przynajmniej moje…
27 października 2009 14:44
To jest bardzo dobry zel do twarzy
najlepszy jaki maiałam
bardzo wdajny,niby na nim pisze ze jest do cery tłustej i mieszanej
ja mam sucha.ale bardzo mi odpowiada,dla mnie jest idealny
27 października 2009 20:36
uwazam, ze wszystkie `snobki` wypowiadające się o kosmetykach są po prostu leniwe i na swój sposób głupie,głosząc swoje `fachowe` opinie. Jakie to ma znaczenie gdzie to kupisz, rany, przeciez wszystko o co chodzi to skład, a taki bywa dobry nawet w tych najtańszych kosmetykach. Uwielbiam te `profesjonalistki` z wielkich miast, które za kurze łajno opakowane metką `givenchy` zapłacą krocie. Ta, prawdziwy przykład profesjonalizmu. Ehh, co te pieniądze robią z ludźmi.
27 października 2009 21:51
coz, ja uwazam ze od czasu do czasu fajnie kupic sobie cos drozszego. ale wyprobowalam i te drogie i te oplacalne i te calkiem tanie kosmetyki. z wszystkimi bywa roznie. zdarzalo sie ze te najtansze dzialaly super a te drogie wcale. co nie znaczy ze tak jest zawsze. kosmetyku nie mozna oceniac bo samej marce i cenie, trzeba go wyprobowac. poza tym wiadomo ze a) zaden zel do mycia twarzy nie zadziala od pierwszego uzycia b) zaden kosmetyk nie oczysci twarzy tak dobrze jak robi to kosmetyczka.