Boy de Chanel i makijaż dla chłopaka

Dziewczęta, przesuwamy się i robimy miejsce. Idą chłopcy. A idą po kosmetyki do makijażu. Właśnie natknęłam się na reklamy nowej linii kosmetyków o nazwie Boy de Chanel, a to oznacza, że po niszę upomina się dochodowy przemysł urodowy.

Makijaż Boy de Chanel to sprawa z 2018 roku. Od początku 2019 roku kosmetyki są dostępne w Polsce. Nie wiem, pod jakim kamieniem przeleżałam cały ten czas, ale newsy w tej sprawie dotarły do mnie dopiero za sprawą algorytmu YouTube’a, który pokazał mi ten filmik:

Po mistrzach makijażu i beauty guru płci męskiej, którzy uczą kobiety, jak się malować, nadchodzi czas tutoriali makijażowych dla panów.

Oferta Boy de Chanel jest uboga: podkład, kredka do brwi, bezbarwny balsam do ust. Z pewnością się rozrośnie. Nazwa serii to ukłon w stronę „Boya”, czyli Artura Capela, z którym Coco Chanel była w wieloletnim związku.

Malowanie twarzy to nie jest wymysł naszej epoki. Makijaż, który nie zna granicy płci, był obecny od czasów starożytnych. Dlatego z ciekawością patrzę na ten pomysł i jestem więcej niż chętna, aby sprawdzić, jak mogłyby mi służyć te męskie wersje kosmetyków do makijażu.

Komentarzy: 5

  1. 2 września 2019 / 17:08

    Moj maz bardzo dba o swoj wyglad wiec dlaczegoby nie, choc do makijazu raczej sie nie przekona, chociaz z moich korektorow czasem korzysta ;)

  2. Johnny English
    31 sierpnia 2019 / 19:57

    Cóż, nie ma nic złego w dbaniu o siebie Panowi, na szczęście jest to coraz bardziej przez nas zrozumiane i zamieniane w praktykę ;)

  3. 31 sierpnia 2019 / 19:02

    Patrzę na takie coś obiektywnie, bo każdy z prawo zadbać o swoją cerę, nie tylko kobiety

  4. 31 sierpnia 2019 / 15:42

    Mój to się opiera zrobieniu peelingu.

    • Zalotka.pl
      Autor
      2 września 2019 / 20:07

      Znam przypadki zgłaszania się po „to głaskanie z drapaniem” ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.