Złota jesień

Lato jeszcze w pełni, niektórzy nawet nie zdążyli wyjechać na urlop, a tu Zalotka już przynosi wieści o tym, co będzie modne za kilka miesięcy. Jesienny makijaż Chanel lśni odcieniami złota – od białego, przez żółte aż po ciemne jak bursztyn – tak, jak lasy o tej porze roku.

The New Opulence, czyli Nowe Bogactwo to kilka limitowanych kosmetyków oraz nowe kolory już istniejących bestsellerów Chanel:

Złoty rozświetlacz Exclusive Creation Facettes d’Or z limitowanej kolekcji delikatnie naniesiony na policzki, nadaje całej twarzy blasku, rozjaśniając karnację. Kolor nazywa się Gold Fever. Złoto w makijażu najładniej wygląda na oliwkowej cerze, ale pasuje zarówno blondynkom, jak i brunetkom.

Chanel dołącza do oferty nowy odcień lakieru do paznokci Facettes d’Or. Efekt to kilkukaratowe paznokcie :) Złoty manikir ze świetlistymi refleksami wymaga odpowiedniej oprawy – do jeansów raczej nie pasuje.

Mocno lśniący błyszczyk Levres Scintillantes w jesiennym makijażu występuje w trzech limitowanych kolorach: bladym lila różu pod nazwą Delight, rozżażonym brązie pod nazwą Amberlight oraz błyszczącym złocie pod nazwą Gold Light. Zalotce najbardziej podoba się podjkreślający naturalny kolor warg Delight.

Według Zalotki gwiazdą kolekcji są poczwórne cienie do powiek Les 4 Ombres – bestseller Chanel. Nowy komplecik o nazwie Reflets D’Ombre to kolor kości słoniowej, kawy, złota i ciemnej zieleni. Bardzo jesienny, klasyczny i elegancki. Zalotka widzi to tak: kość słoniowa od rzęs do brwi, na ruchomej części powieki złoto, w załamaniu powieki kawa, zieleń tuż nad linią rzęs.

Wśród cieni pojedynczych Ombre Essentielle pojawiły się dwa nowe kolory: metalicznie brązowy Le Bronze oraz niebieski z odcieniem zieleni Bois Bleu. Ciemna butelkowa zieleń to elegancka propozycja na jesień i daje ciekawszy, niepospolity efekt, w przeciwieństwie do fioletów.

Spośród nowych kosmetyków do oczu na uwagę zasługuje kredka do oczu Le Crayon Yeux w kolorze Denim, czyli szaro-niebieskim. Jesienny makijaż Fabulous Fall to także ciemnobrązowa kredka o nazwie Teak, ale jest jakaś taka zwykła :-)

Na jesień Chanel ma aż pięć nowych odcieni szminek do ust. Trzy kolory szminki Rouge Hydrabase o przedłużonej trwałości to koralowa Simply Pink, głęboko fioletowa Fantastic Plum i miedziana Great Copper. Słynna satynowa pomadka Rouge Allure jest dostępna w dwóch modnych odcieniach: beżowo-różowym Crazed oraz limitowanym koralowym Enthusiast. Wszystko zgodnie z trendami – w tym sezonie koralowy wypiera czerwony.

Na jesień Chanel proponuje jeszcze nowy odcień różu do policzków Joues Contraste w kolorze różowo-śliwkowym.  Zupełnie zwyczajny :-)

Zalotka ceni klasyczne kolory kolekcji oraz szlachetność złota, jakie zostało wybrane na odcień przewodni jesiennego makijażu. Na uwagę zasługuje fakt wyeliminowania wszechobecnych od kilku sezonów fioletów. Duży plus dla Chanel. Komuś jeszcze się podoba?

1 komentarz

  1. Lukrecja
    21 października 2008 / 21:28

    Sliczne, chyba zaraz pobiegne do sklepu:) Szczegolnie ta kosc sloniowa.Cudo!

Pozostaw odpowiedź Lukrecja Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.