Peeling do ciała: węglowy, kokosowy, algowy

Na peelingi do ciała reaguję żywym zainteresowaniem i nie trzeba mi dwa razy powtarzać, jakie to dobre dla skóry.  Zwykle robię je sama. Ale jestem też ciekawa produktów gotowych. Tym razem sprawdzam trzy produkty peelingujące Efektima. 

Peeling kokosowy

Ujędrniający. Zawiera olej kokosowy i peelingujące drobinki łupiny kokosa. To mój ulubieniec z całej trójki. Drobinek jest dużo,  dzięki czemu są skuteczne, choć delikatne. Sam produkt jest kremowy, więc nie spływa zbyt szybko, gdy bierze się prysznic. Skóra po użyciu peelingu jest wyraźnie gładsza. Nadaje się do całego ciała.

Peeling algowy z zieloną herbatą

Antycellulitowy. Z zieloną herbatą i drobinkami alg. Najbardziej drobnoziarnisty ze wszystkich. Gęsta konsystencja sprawia, że dobrze trzyma się skóry i można wykonać dokładny peeling. Wspaniale pachnie.

Peeling węglowy

Oczyszczający. Z węglem i pyłem wulkanicznym. Nie ma drobinek. To raczej konsystencja węglowej maseczki znanych z produktów do pielęgnacji twarzy. Nie widzę efektów jego działania: skóra nie jest wyraźnie gładsza jak po peelingu.

Cena: ok. 30 zł za 250 ml

Komentarzy: 4

  1. Dominik
    27 września 2018 / 00:14

    sam nigdy sobie peelingu nie robiłem, korzystam z gotowych produktów, ale uwielbiam je! :D

  2. 26 września 2018 / 19:48

    Od dłuższego czasu nie kupuje produktów peelingujacych do ciała a robię sama. Najczęściej kawa cukier i/ lub sól Himalajów lub epsom. Olejki i zapachy które lubię. Polecam tanim kosztem….bez zbędnej dodatkowej chemii

    • Zalotka.pl
      Autor
      26 września 2018 / 20:18

      Też robię peeling sama. Zawsze z kawy, bo tej w domu nigdy nie brakuje. Z cukrem różnie bywa.

  3. 23 września 2018 / 19:08

    kokosowy chętnie bym przygarnęła :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.