Porzeczkowy rytuał wzmacniający Organique: mus do ciała i żel peelingujący

Oragnique Rytuał Porzeczkowy

Porzeczki latem? Dla mnie bomba. A gdyby tak te pyszne porzeczki wcisnąć w krem? Tym lepiej! Jest kwaskowato i słodko jednocześnie. Te kosmetyki tak mi się spodobały, że nie zdążyłam zrobić im zdjęć, gdy jeszcze były pełne. Profesjonalna blogerka to ja ;-) Czytaj dalej

Odżywcze i męczące masło do ciała Oblepikha

Rokitnikowe odżywcze masło do ciała Oblepikha Natura Siberica to przykład na to, jak jedna drobna kwestia może zaważyć na ocenie całego produktu. Mimo wielu zalet, to masło, jak i całą serię Oblepikha będę omijała z daleka. Dlaczego? Czytaj dalej

Pielęgnacja dziecięcej skóry zimą

Zima może sobie być byle jaka, ale jednak daje się we znaki. Wiatr i chłód wystarczą, by na dziecięcych policzkach pojawiła się sucha skóra. Wiadomo, że dzieci nie potrzebują wielu kosmetyków, ale zimą pielęgnacja ich skóry wymaga nieco więcej zachodu. Co się sprawdza u nas? Czytaj dalej

Kremowe serum do ciała Bielenda, czyli przyzwoity balsam, ale bez wow!

Po moich ostatnich próbach z naturalnym balsamem do ciała szybko wróciłam do zwyklaków z drogerii. Stojąc w sklepie przed ścianą produktów do nawilżania ciała w oko wpadło mi kremowe serum Bielendy. Płatki owsiane i olej lniany? A, co mi tam, próbuję. Czytaj dalej

Od Sasa do Lasa, czyli nierafinowane masło kakaowe i balsam w spray’u

Balsam do ciała – wciąż nie znalazłam mojego ulubieńca. Właściwie nie dziwię się, skoro oba balsamy, którym poświęcam dzisiejszy wpis, kupiłam impulsywnie. Jeden, bo chciałam coś wygodnego do stosowania w pośpiechu; drugi, bo chciałam coś bliżej natury, tak modnej obecnie w kosmetycznym światku. Łączy je to, że oba mają w składzie masło kakaowe. Czytaj dalej