Od konsumpcjonizmu i zakupoholizmu do minimalizmu

Wyobraźmy sobie taki obrazek: duża zamknięta szafa, z której dobiegają radosne dziecięce piski. Dzieci są przekonane, że znajdują się na misji eksploracyjnej w kapsule gdzieś na dnie oceanu lub w kosmosie. Rodzice pewnie pomyślą, że pociechy dobrze się bawią bez ich asysty. Z punktu widzenia gospodyni domowej, dzieci w szafie rozrzucają i gniotą wyprasowane ubrania. Pracownik opieki społecznej może być zdania, że to niedopatrzenie rodzicielskie.…

Czytaj dalej

5 aplikacji na telefon, które przydadzą się każdej kobiecie

Telefon jest jak bielizna – osobisty i do codziennego użytku. Ja lubię mieć w telefonie tylko sprawdzone i przydatne (do różnych celów) aplikacje. Jakie? Oto moja lista top 5 apek.

Czytaj dalej

Fast beauty, czyli tanie, modne i (czasami) byle jakie

Fast fashion wkurza mnie na wielu poziomach. Przede wszystkim etycznym w ujęciu globalnym (wyzysk ludzi, przyczynianie się do wzrostu zanieczyszczenia, produkowanie ubrań słabej jakości, których nie da się ponownie wykorzystać), ale także zupełnie osobistym. Irytuje mnie koszt, jaki dla mnie generuje szybka moda. I nie mówię o pieniądzach, ale o czasie i wysiłku, jaki wkładam w znalezienie czegoś do ubrania. Pójście do sklepu, przymiarki, nawet…

Czytaj dalej

Jeden dla wszystkich!

W zderzeniu z codziennością wiele się zmienia. Na przykład do niedawna sądziłam, że mam wysublimowane potrzeby i potrzebuję kosmetyków dedykowanych tylko sobie. Ten sam szampon na pewno nie przysłuży się w równym stopniu wszystkim mieszkańcom domu – myślałam. Zmieniłam zdanie o 180 stopni. Wprowadziłam się na swoje, urządziłam przestrzeń wedle własnego gustu i doszłam do wniosku, że „jeden dla wszystkich” to rozwiązanie dla mnie, ponieważ: – mam…

Czytaj dalej

Targowisko próżności

To największa kolekcja kosmetyków, jaką widziałam. Dziewczyna ma w zasadzie sklep. Rozumiem, że jest vlogerką urodową i dostaje tego na tony, ale ta toaletka pęka w szwach! Naprzeciw jej komód i szuflad wypełnionych po brzegi, moja toaletka wygląda jak uboga krewna. Albo bardzo szykowna krewna ;-) Regularnie robię tam porządki, aby pozbyć się nieużywanych rzeczy, aby się nie kurzyły i nie zagracały przestrzeni. Nie macie…

Czytaj dalej