Dove Goodness – dobry i tani krem do ciała

Z Dove mam taką relację ciepło-zimną. W sumie rzadko sięgam po produkty, ale lubię ich pop-feministyczne reklamy, bo wprowadzają do urodowego światka także zwyczajne kobiety o innej budowie ciała niż jedyny akceptowalny w modzie. Krem do ciała Dove Goodness kupiłam w ciemno i okazało się to dobrym strzałem. Krem jest przede wszystkim lekki jak balsam i ma rzadką konsystencję, przez co jest wydajny. Łatwo się…

Czytaj dalej

Na cellulit nie pomoże krem

„Kremy na cellulit są stuprocentowo nieskuteczne!” – wynika z badań niemieckiej fundacji Warentest. Podejrzewałyśmy to od zawsze, ale wyrzuty sumienia po wielkiej chipsowej uczcie przed telewizorem uciszałyśmy w drogerii. Dużo ciężej jest zmobilizować się do ćwiczeń, a producent kremu obiecuje zdziałać cuda… Fundacja Warentest po raz pierwszy wzięła pod lupę specyfiki na cellulit 6 lat temu. Wyniki były druzgocące dla producentów. Kosmetologia poszła jednak do…

Czytaj dalej

Masło na ciało

Nie jestem systematyczna w pielęgnacji mojego zalotnego ciałka. Zdarza mi się uciec spod prysznica prosto do łóżka – bez balsamu i, tak!, bez kremu ujędrniająco-wyszczuplająco-czarującego na pośladkach. Po paru takich chwilach zapomnienia przychodzi naturalnie czas zapłaty – sucha skóra. I co teraz? Przetestowałam ostatnio dwa produkty, które są ratunkiem dla bardzo sucehj skóry. Oto recenzje:

Czytaj dalej