Dove Goodness – dobry i tani krem do ciała

Dove Goodness Derma Spa Nawilżający krem do ciała

Z Dove mam taką relację ciepło-zimną. W sumie rzadko sięgam po produkty, ale lubię ich pop-feministyczne reklamy, bo wprowadzają do urodowego światka także zwyczajne kobiety o innej budowie ciała niż jedyny akceptowalny w modzie.

Krem do ciała Dove Goodness kupiłam w ciemno i okazało się to dobrym strzałem. Krem jest przede wszystkim lekki jak balsam i ma rzadką konsystencję, przez co jest wydajny. Łatwo się go rozprowadza i szybko się wchłania, więc można go stosować także rano. Zostawia na skórze widoczną świetlistą warstwę, ale nie lepi się. Nawilża skórę od razu, a regularne stosowanie daje widoczne efekty w postaci miękkiej skóry. Nie mogę natomiast zgodzić się z opinią, że ujednolica kolor, a już na pewno nie ma żadnych właściwości redukujących pajączki! Po prostu dba o skórę, a ona odwdzięcza się dobrym wyglądem.

Dove Goodness Derma Spa Nawilżający krem do ciała

Krem ma kwiatowy i trwały zapach, co akurat mi odpowiada. Opakowanie jest wygodne do stosowania w warunkach domowych – w podróż lepiej balsam gdzieś przelać. Nawet nie z powodu wielkości opakowania, ale dlatego, że w podróży nie uda się utrzymać go w pozycji pionowej i krem zapaskudzi wieczko od środka – takie moje zboczenie, że nie lubię zapaćkanych wieczek.

Warto podkreślić, że krem nie ma w składzie parafiny. Nie jestem składnikowym detektywem, więc nie oceniam jakości i wpływu na skórę pozostałych składników, ale brak parafiny jest na pewno na plus.

Dove, Goodness Nawilżający krem do ciała wyrównujący koloryt skóry, Derma Spa; cena: ok. 25 zł za 300 ml

Na cellulit nie pomoże krem

Na cellulit nie pomoże krem

„Kremy na cellulit są stuprocentowo nieskuteczne!” – wynika z badań niemieckiej fundacji Warentest. Podejrzewałyśmy to od zawsze, ale wyrzuty sumienia po wielkiej chipsowej uczcie przed telewizorem uciszałyśmy w drogerii. Dużo ciężej jest zmobilizować się do ćwiczeń, a producent kremu obiecuje zdziałać cuda…

Fundacja Warentest po raz pierwszy wzięła pod lupę specyfiki na cellulit 6 lat temu. Wyniki były druzgocące dla producentów. Kosmetologia poszła jednak do przodu i badania powtórzono. Wybrano osiem produktów – od drogich specyfików Dior, Lierac, przez kosmetyki Garnier, L’Oreal, Nivea po tani krem z Rossmanna. Czytaj dalej

Masło na ciało

Masło na ciało

Nie jestem systematyczna w pielęgnacji mojego zalotnego ciałka. Zdarza mi się uciec spod prysznica prosto do łóżka – bez balsamu i, tak!, bez kremu ujędrniająco-wyszczuplająco-czarującego na pośladkach. Po paru takich chwilach zapomnienia przychodzi naturalnie czas zapłaty – sucha skóra. I co teraz?

Przetestowałam ostatnio dwa produkty, które są ratunkiem dla bardzo sucehj skóry. Oto recenzje: Czytaj dalej