20 podpowiedzi na noworoczne postanowienia

15927636269_4a9a39969e_c

Od kilku lat jestem zwolenniczką podsumowań roku i postanowień noworocznych (tutaj znajdziecie moje podsumowania i postanowienia na 2016 rok). Ale nie zawsze tak było. Wiem, jak trudno zacząć, więc spieszę z pomocą. Niezależnie od tego, czy chcecie zbyć ciocię przy wigilijnym stole czy rzeczywiście myślicie o zmianach w nadchodzącym nowym roku, polecam Wam lekturę tego wpisu. Oto 20 podpowiedzi na postanowienia noworoczne.

  1. Codziennie rano uśmiechnę się do siebie w lustrze.
  2. Raz w tygodniu spiszę w kalendarzu miłe rzeczy, które mi się przydarzyły.
  3. Wydrukuję zdjęcia z wakacji i wkleję je do albumu.
  4. Będę nadal mówić „dzień dobry” sąsiadowi, który nigdy nie odpowiada.
  5. Będę trzymać telefon w nocy poza sypialnią.
  6. Ustawię opłaty za mieszkanie na cały rok.
  7. Zrobię badania profilaktyczne w miesiącu moich urodzin.
  8. Zaplanuję wakacje.
  9. Odsunę się od toksycznych znajomych.
  10. Raz w tygodniu ugotuję nowe danie.
  11. Wydam przyjęcie dla przyjaciół.
  12. Pójdę na bal przebierańców.
  13. Spróbuję medytacji.
  14. Posprzątam w szafie i rozważę minimalizm.
  15. Spróbuję nowej dyscypliny sportowej.
  16. Poświęcę jeden dzień w miesiącu na moją pasję.
  17. Skończę remont.
  18. Zacznę remont.
  19. Będę pracować mądrzej i wydajniej, ale nie dłużej.
  20. Zostanę wegetarianką przez tydzień na próbę.

A jakie są Wasze postanowienia? Robicie je w ogóle?

Zdjęcie: Berries.com via Foter.com / CC BY

Plany na nowy rok

 

fot. zalotka.pl

fot. zalotka.pl

Pora sprawdzić, czy udało mi się dotrzymać noworocznych postanowień. Cóż ja to wypisałam rok temu…

A, znalazłam. Tutaj jest wpis.

Muszę powiedzieć, że się prawie udało.

W mijającym roku rozwinęły się moje potrzeby związane z pielęgnacją, więc na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki spania z nieumytą twarzą. Były momenty w ciągu roku, że nie malowałam się wcale, lub ograniczyłam makijaż do korektora i tuszu do rzęs. Przestałam traktować demakijaż jako nieistotną część pielęgnacji skóry, częściej rozpieszczałam się maseczkami, odkryłam masaż twarzy.

Obcięłam włosy, ale najpierw większość tych długich po łopatki pukli zdążyła mi wypaść (poród i karmienie piersią). Teraz wokół głowy mam aureolkę tzw. baby hair, czyli króciutkich i nieukładalnych włosków, które odrastają po gwałtownej utracie włosów. Odrosną.

Ograniczyłam mocno ilość posiadanych kosmetyków i w ogóle rzeczy. Zbędne produkty oferuję na olx, niepotrzebne ale dobre ubrania oddaję do Domu Samotnej Matki, resztę wyrzucam. Kiedyś wyznałam, że mam w szufladzie 11 otwartych kremów do twarzy! Teraz mam dwa – dzienny i na noc oraz serum. Wielki postęp!

Najgorzej mi poszło z ćwiczeniami. Były zrywy, były efekty, były kaloryczne nagrody. Zabawne, że w święta Bożego Narodzenia nie objadłam się, dopiero w Nowy Rok, kiedy wyjechaliśmy na kilka dni i stołowaliśmy się w restauracjach. No, ale po to jest nowy rok, żeby – jak co roku – zacząć ćwiczyć.

A oto moje postanowienia noworoczne:

  1. Czerpać radość z przebywania w domu z dziećmi.
  2. Wzmocnić ciało.
  3. Kupować e-booki, bo tylko tak naprawdę coś przeczytam.
  4. Sekret ;-)

Szczęśliwego Nowego Roku!

5 złych nawyków, których pozbędę się w 2015 roku

źródło: deviantart.com

źródło: deviantart.com

 

Plany na początku roku są zwykle ambitne. Trwa sezon noworocznych postanowień. Pora dołączyć do większości i złożyć publiczne zobowiązanie.

Wszyscy wiemy, jak ciężko wytrwać w swoich postanowieniach. Zamiast więc zaczynać zmiany w swoim życiu od deklaracji robienia czegoś, ja zacznę od mniejszego kroku. Łatwiej będzie mi pozbyć się złych nawyków, a nowe lepsze zwyczaje same powinny je zastąpić. Widzę tu logikę. Mam nadzieję, że nie tylko ja :-)

W tym roku zamierzam przestać:

1. Spać w makijażu

2. Ignorować odpryśnięty lakier do paznokci

3. Odwlekać wizytę u fryzjera

4. Kończyć ćwiczenia na planowaniu

5. Kupować kosmetyki na zapas

Prosty szablon kalendarza dla całej rodziny

fot. zalotka.pl

Początek roku! Czas przesiadania się na nowy kalendarz. Mimo posiadania smartfona, nie korzystam z cyfrowej wersji kalendarza. Tylko papier daje mi poczucie porządku, panowania nad chaosem i pozwala odepchnąć tę myśl, że o czymś zapomniałam.

Mam dwa kalendarze: prywatny terminarz biurkowo-torebkowy oraz rodzinny kalendarz ogólnodostępny w kuchni. Do prowadzenia takiego otwartego kalendarza mogłabym przekonywać wszystkich.

Wspólny kalendarz z zawsze dostępnym ołówkiem jest gwarancją dobrego zarządzania czasem całej rodziny. Próbowaliśmy stworzyć wspólny kalendarz Google’a, ale to nie zdawało egzaminu z mojej winy – wolę papierowy terminarz.

Poszperałam w internecie za wzorem prostego kalendarza miesięcznego, który pozostawiałby jak najwięcej miejsca na notatki: urodziny, wizyty lekarskie, plany wyjazdowe etc. Nie znalazłam, więc stworzyłam własny. To prosta tabelka o maksymalnych rozmiarach dla kartki A4. Pasuje do każdego miesiąca w roku. Można ją uzupełnić ręcznie lub na komputerze. Z chęcią się podzielę – poniżej link do pobrania pliku Word.

Pobierz swój kalendarz miesięczny i uzupełnij.

fot. zalotka.pl

Jeżeli mój wzór jest zbyt prosty, można pobrać jeden z wielu darmowych szablonów.

Dobrze zorganizowanego roku 2015!

Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia 2013

Długo się zastanawiałam, czy w tym roku obiecywać coś sobie, zmuszać się do czegoś, oczekiwać. Wreszcie po raz pierwszy od dawna podjęłam noworoczne postanowienia. Uważam, że idea podsumowania i wyznaczania sobie realnych do spełnienia celów jest dobra i rozwijająca. Co planuję w 2013 w kategorii zdrowie i uroda? Dwie rzeczy.  Czytaj dalej