Pedicure w domu – pilnik Fusswohl kontra tarka Scholl

Pedicure w domu?! Lepiej w domu, niż wcale. A gdy dzieci mają miesięczne wakacje w przedszkolu, to pedicure w domu staje się jedynym rozwiązaniem. Właściwie przyzwyczaiłam się już do domowej pielęgnacji stóp na tyle, że od dłuższego czasu nie próbowałam znaleźć dogodnego terminu w salonie kosmetycznym. Najtrudniejszą rzeczą w domowym pedicure jest zastąpienie frezarki. Z doświadczenia wiem, że nie należy zostawiać usuwania zrogowaciałego naskórka na…

Czytaj dalej

Czy warto kupić elektryczny pilnik do stóp Scholl?

Elektryczny czy może – jak chce producent – elektroniczny pilnik? Według mnie nazywanie tego pilnika na baterie urządzeniem elektronicznym jest nadużyciem. Nie mogę posiłkować się tu żadną definicją, a jedynie intuicją, które każe mi nazywać przedmioty typu radio, smartfon, telewizor elektronicznymi, a przedmioty takie jak odkurzacz czy rzeczony pilnik Scholla elektrycznymi, bo są na prąd (z gniazdka czy z baterii – mniejsza o to). Dobrze,…

Czytaj dalej

Dziesięć minut dla stóp

Aby mieć zadbane stopy, trzeba być konsekwentną w pielęgnacji. Nie dopadać pięt z tarką i nie wyciskać połowy tubki kremu raz w tygodniu. Codziennie trzeba poświęcić stopom 10 minut. Tyle wystarczy. Dziennie przechodzę kilka kilometrów: do sklepu, piekarni, po sprawunki i oczywiście na spacer do parku z córką. Wkładam klapki albo sandały, a takie obuwie wystawia skórę na pył i kurz uliczny. Wieczorem potrzebna szybka…

Czytaj dalej