Lisa Eldrige, fot. YouTube

W zeszłym roku napisałam krótki poradnik o tym, jak powinna wyglądać fryzura komunijna oraz makijaż dziecka (sprawdź, co napisałam, zanim skomentujesz). W tym roku biorę na tapet dorosłych – mamy, chrzestne i gości płci żeńskiej, zaproszonych na tę wielką uroczystość.

Poruszając temat Komunii św. pozostanę przy powierzchownych aspektach tego wydarzenia – stroju, makijażu, wyglądzie oraz formalnym charakterze rodzinnego spotkania. Czytaj dalej

Maj, a więc komunie. Jak przygotować dziewczynkę na ten dzień? Internet jest pełen galerii z fryzurami i makijażami (!) komunijnymi. Co wybrać?

Jak uczesać dziewczynkę na komunię

Prostota, dziewczęcość i preferencje dziecka – tym moim zdaniem należy się kierować wybierając fryzurę komunijną dla dziewczynki. Jeżeli dziecko lubi rozpuszczone włosy, nie ma sensu na siłę czesać koka baletnicy. Jeśli dziewczynka preferuje włosy związane, lepiej nie robić jej tego dnia burzy rozpuszczonych loków – będzie je cały czas odgarniała z twarzy.

Podobnie z ozdobami we włosach. Wianek jest wystarczający. Nie trzeba już dopinać kwiatów czy spinek z motylkami.

Przychylam się do zdania fryzjerki, która wypowiedziała się dla edziecko, aby nie robić z dziewczynek małych panien młodych. Przedłużanie włosów? Poważnie?!

Makijaż na komunię

Makijaż na komunię powinien… nie istnieć. To są dzieci! Są piękne! Wystarczy umyć zęby i twarz. Gotowe.

Wspomnienie

Gdy patrzę na moją córkę, która dopiero za kilka lat przystąpi do Pierwszej Komunii, wspominam moją komunię. To było bardzo miłe wydarzenie. Przyjechał kardynał, który udzielał nam tego sakramentu, a po mszy składałam mu podziękowania  – moje pierwsze wystąpienie z mikrofonem. W domu było przyjęcie, goście, poczęstunek i jakieś drobiazgi. I on. Mój rower – neonowo zielony składak. Moje loki, które całą noc kręciły się na papierze, dawno się rozprostowały. Mam z tym dniem same dobre wspomnienia, chociaż moja kreacja była miniaturową suknią balową, a rękawiczki były za ciasne. Na szczęście dziś panuje moda na skromne alby.

A jak Wy przygotowujecie się do komunii swoich dzieci?