Zachęcona dobrymi opiniami z youtubowych kanałów urodowych kupiłam na AliExpress zestaw pędzli. Pieszczotliwie nazywane chińskimi puchaczami pędzle szły do mnie ponad miesiąc. Był to trudny miesiąc przede wszystkim dla mojej przyjaciółki, która codziennie musiała się zmierzyć z pytaniem: jak myślisz, czy moje pędzle są już w Polsce? Nie mogłam się doczekać. Czytaj dalej