Królestwo Alexandra McQueena

 Byłam pewna, że na recenzję debiutu perfumeryjnego Alexandra McQueena mam jeszcze czas. Chciałam się oswoić z Kingdom, dać sobie czas na kilka rozrzuconych w czasie spotkań z tym zapachem, poznać następców, narysować w głowie obraz projektanta poprzez jego dzieła. I oto koniec. Całość. Dwa królestwa (Kingdom i Kingdom Limited Edition), dwie królowe (My Queen i My Queen Light Mist) – oto cały dorobek perfumeryjny… Czytaj dalej

Anyżowy lazur

Anyżowe cukierki są moim traumatycznym wspomnieniem z dzieciństwa, kiedy z łapczywością rzucasz się na słodycze, które zawsze ci smakowały i nagle odkrywasz ten okropny smak, który wypełnia ci usta – lepka, ohydna maź, w którą zamienił się podarowany ci anyżowy cukierek. Nie znoszę anyżowych cukierków, ich smaku, wyglądu, nawet ich zapachu. Dlaczego lubię anyżowe perfumy? Pewnie dlatego, że tak jak współistnieją niejadalny dżem truskawkowy ze… Czytaj dalej