neutrogena.jpg

Pora wymienić lekki balsam do ciała na bogaty krem nawilżający.

Zimą, mimo że ciało skrzętnie chowamy pod kilkoma warstwami ubrań, skóra wymaga szczególnej troski. Letnie balsamy, mgiełki do ciała i inne cuda w sprayu idą w odstawkę. Skórze potrzebny jest teraz odżywczy, gęsty ale szybko się wchłaniający krem do ciała. Neutrogena ma w swojej ofercie produkt idealny dla suchej i wrażliwej skóry – kremowy balsam do ciała i twarzy. Specyfik nawilża skórę na cały dzień, szybko się wchłania i ma przyjemny zapach. Mimo że produkt broni się jakością, przyznaję, że przemawia do mnie – o, zgrozo – „norweska formuła”, którą chwali się producent. Przecież tam, na północy, jest zimno, więc oni wiedzą, jak się robi krem do ciała na zimę. Brawa dla marketingowców. Złapałam się.

Przeczytaj także recenzję luksusowego mleczka do ciała.

pupa_flash.jpgNajnowsze trendy w makijażu prosto z Włoch!

Złota zimowa kolekcja włoskiej firmy Pupa to komplet czterech cieni, ozdobna maskara, pyłek do powiek, luksusowa szminka oraz konturówka do ust.

W złotym, ciężkim, odkręcanym etui, przywodzącym na myśl nabój, tkwi czerwona szminka. Przepiękna lekko malinowa pomadka zawiera wosk ze skórki pomarańczy oraz palmowy, a więc świetnie nawilża. Dobrano do niej odcień nowej konturówki do ust również dostępnej w tej kolekcji.
Trendy trendami, ale o jednym warto pamiętać – czerwień na ustach pasuje tylko paniom z wargami w stylu Scarlett Johansson lub Angeliny Jolie. Małe usta w czerwonym odcieniu wyglądają na jeszcze bardziej zaciśnięte. I jeszcze coś- kiedy nosimy czerwień, nie można być na bakier z dentystą :)

W nowej kolekcji znajduje się także komplet czterech cieni zapakowanych w złote etui, schowane w czerwonej sakiewce. Proponowane przez Pupę odcienie to wszystkie kolory złota – białe, żółte, różowe oraz najjaśniejszy cień o nazwie biały diament.

Świąteczno-karnawałowa kolekcja to także złoty i srebrny pyłek do powiek. Taki sam jak ten, który znajdował się w sypkich cieniach jakiś czas temu, a zwał się wtedy gwiezdny pył czy jakoś tak.

Pupa proponuje również transparentną maskarę z brokatem. Efekt na rzęsach piękny. Podobny produkt tylko w innych kolorach i mniejszym, nieporęcznym opakowaniu ma Bourjois.

pupa_gold_mascara.jpgpupa_pomadka.jpgpupa_cienie.jpgpupa_kontur.jpg

soraya_zel.jpgDużo piany z dużej butelki dla dużej rodziny.

Dla lubiących się kąpać w pianie Soraya ma rodzinny nawilżający kremowy żel pod prysznic. Ja wybrałam ten o zapachu miodu i mleka. Miód pachnie słabo, mleko wcale, a żel pachnie ładnie choć krótko :) Nie wiem, jakie właściwości nawilżające może mieć produkt do mycia, ale plusem żelu Soraya jest to, że nie wysusza i ładnie pielęgnuje skórę wszystkich domowników.

*pojemność: 500 ml

*zapachy: miód i mleko, migdał, wiosenny deszcz, wanilia, peonia i magnolia, letnie kwiaty, ocean, sport, dla dzieci

chlopiec_kapiel.jpg

mascara.jpg

Kilka prostych trików, rad i zasad na temat malowania rzęs.

* Tusz nie musi kosztować fortuny. Musi być tylko (aż) świeży.

* Malując rzęsy rób zygzakowate ruchy szczoteczką. Nie tylko perfekcyjnie pokryjesz rzęsy tuszem, ale także nie zostawisz na nich grudek i dokładnie je rozczeszesz.

* Długie rzęsy nie powstają przez “doklejenie” jak największej ilości tuszu na końcówkach. Efekty wydłużonych rzęs daje dokładne pokrycie ich tuszem u nasady. Naprawdę. Po to mamy dwoje oczu, żeby takie rzeczy sprawdzić przed lustrem :)

* Kiedy rzęsy pokrywa jeszcze mokry tusz, przeczesz je czystą szczoteczką. Nie trzeba jej kupować. Wystarczy umyć w płynie do demakijażu oczu lub ciepłej wodzie z mydłem szczoteczkę ze starego tuszu.

* Najwygodniejsze w użyciu są cienkie i krótkie szczoteczki – dotrzesz do kącików i nie pobrudzisz powiek.

* Malując rzęsy w kącikach oczu przytrzymaj szczoteczkę i mrugnij. Nie pobrudzisz się naokoło.

* Eksperymentuj z kolorem (ale zachowaj umiar!). Blondynki powinny rezerwować czerń na noc, a za dnia nosić brązową maskarę. Śliwkowy odcień świetnie wygląda z brązowymi lub zielonymi oczami, a niebieski (ale na wszystkie świętości – niebieski to nie turkusowy) podkreśla błękitne spojrzenie.

* Używaj zalotki! Podkręcone dzięki zalotce rzęsy czynią oko większym i jaśniejszym.

* Wytuszowanie tylko górnych rzęs daje efekt dramatic look a nałożenie tuszu także na dolne rzęsy powiększa oczy. Jeśli masz problem z aplikacją na dolnych rzęsach, podłóż chusteczkę. Warto także przypudrować skórę pod okiem – tusz często się odbija, ponieważ skóra jest natłuszczona kremem.

* Drugą warstwę tuszu nakładaj póki pierwsza jeszcze nie wyschła. Inaczej narobisz grudek i posklejasz rzęsy.

* Nigdy nie wsuwaj i wysuwaj szczoteczki do tubki z tuszem – wciskasz tylko powietrze, które wysusza tusz.

* A może wygodniej będzie ci się malowało rzęsy, jeśli zegniesz szczoteczkę?

* Odczekaj chwilę, zanim zaczniesz mrugać. Kiedy już ma się takie długie rzęsy, łatwo pomalować sobie nimi nawet i czoło :)

oczy.jpg

pedzle.jpgJakim pędzlem nakładać puder a jakim róż? Który nadaje się do cieni do powiek? I co z brwiami?

Oto podstawowe pędzle, które powinny się znaleźć w każdej kosmetyczce:

pedzel_puder.jpgPędzel do pudru
Pędzel do pudru jest okrągły, duży i miękki, aby rozprowadzić puder po całej twarzy. Czubek pędzla zanurza się w pudrze sypkim lub kolistymi ruchami nanosi się na pędzel puder prasowany. Aby strzepnąć nadmiar produktu, należy delikatnie uderzyć pędzlem o grzbiet dłoni. Puder nakłada się delikatnymi i długimi ruchami zaczynając od czoła w kierunku policzków.

pedzel_roz.jpgPędzel do różu
Różu używamy, by zaakcentować kości policzkowe, nadać skórze zdrowy koloryt, a przy okazji nieco “wyrzeźbić” twarz optycznie. Bardzo ważne jest, by róż nakładać odpowiednim pędzlem – do tego służy pędzel o ściętym pod kątem włosiu. Podobnie jak w przypadku aplikacji pudru, nadmiar różu na pędzlu należy strzepnąć. Teraz lekkim i długim ruchem nakłada się róż zaczynając od policzków, przez kości policzkowe, po skronie. Ten pędzel świetnie nadaje się także do nakładania pudru brązującego – odrobinę na nos, skronie, kości policzkowe i ramiona, aby mieć naturalnie wyglądającą opaloną skórę.

pedzel_kontur_oka.jpgPędzel do definiowania konturu oczu
Dzięki niemu nadaje się głębię oraz kształt całemu makijażowi oczu. Nakłada się nim średnie i ciemne odcienie. Cień nanosi się zaczynając od zewnętrznego kącika oka, przesuwając się wzdłuż naturalnego zagięcia powieki. Tym właśnie pędzlem wykonuje się makijaż smokey eye.

pedzel_nakladanie_cieni.jpgPędzel do nakładania cieni
Ma zaokrąglone włoski. Nakłada się nim cień w poprzek powieki i nieco ponad jej zagięcie, aby nadać oczom naturalny wygląd.


pedzel_eyeliner.jpgPędzel do linii rzęs
Jest płaski i ma krótkie, ścięte pod kątem włoski. Dzięki niemu można narysować cienką linię koloru tuż nad dolnymi i górnymi rzęsami. Świetnie nadaje się także do roztarcia kredki do oczu, aby jej kontur nie był tak ostry.


pedzel_grzebyk.jpgGrzebyk do brwi
Najpierw zaczesz brwi pod włos, aby usunąć z nich resztki podkładu lub pudru. Potem delikatnie uczesz je zgodnie z nauralnym kierunkiem ich wzrostu.


I najważniejsze! O pędzle trzeba dbać. Można zakupić specjalny środek do czyszczenia pędzli, ale można też umyć je ciepłą wodą i mydłem, a następnie zostawić do wyschnięcia tak, aby nie straciły swojego kształtu.


Zdjęcia pędzli: Mary Kay