lancome_hypnose.jpgJak mieć sprężyste, gęste i nieposklejane rzęsy?

Od idealnego tuszu do rzęs wymagam wiele. Musi przede wszystkim dbać o rzęsy – nie wysuszać ich, bo wtedy łatwo się łamią. Koniecznie powinien je pogrubiać, ale nie przez sklejanie w kępki. I powiem, że chyba znalazłam tusz, któremu bardzo blisko do ideału.

Maskara Hypnose Lancome nadaje rzęsom objętość ale ich nie obciąża. Ponoć pogrubia rzęsy sześciokrotnie. Nie mierzyłam, ale nie o teatralny efekt tu chodzi. Dla mnie ważne jest to, że w skład tuszu wchodzą witamina B5, gliceryna oraz silikon i wzbogacane woski, które odżywiają rzęsy. Ponadto maskara ma genialną szczoteczkę! Perfekcyjnie rozdziela rzęsy!

Hypnose Lancome występuje w trzech kolorach: czarnym, brązowym i niebieskim. Brr…po co ten niebieski?!

lancome.jpg

lierac_aquad.jpgKrem Aqua D+ to zastrzyk energii dla suchej i zmęczonej skóry.

Dla skóry wymagającej nawilżenia producenci często rezerwują kremy ciężkie, niemiłe w użyciu. Aqua D+ Lieraca jest inny – jedwabisty, lekki (oprócz kremu występuje także żel) i pięknie pachnie. Kosmetyk zawiera specyfik, który tworzy w organizmie rezerwy witaminy D. W skład kremu wchodzi także wyciąg z pomarańczy, bogatych w witaminę C oraz przeciwutleniacze (w tym miejscu warto zaznaczyć, że wbrew internetowej opinii to nie jest krem przeciwzmarszczkowy a nawilżający, vide tutaj). Zawarte w kremie ceramidy chronią przed utratą wody, a jak zapewnia producent fukoza osłabia reakcje alergiczne skóry.

Jakby się te składniki nie nazywały, ręczę głową, że Aqua D+ działa od pierwszego zastosowania. Skóra jest widocznie jaśniejsza, elastyczna i odświeżona, a uczucie ściągnięcia znika od razu.

Krem świetnie nadaje się jako baza pod makijaż, ale warto wiedzieć, że istnieje także wersja koloryzująca w dwóch odcieniach: Sable i Dore. Oba kolory całkiem ciemne, ale na lato idealne.

lierac_kobieta3.jpglierac_kobieta4.jpglierac_kobieta.jpg

Trzy zasady kardynalne i garść rad o tym, jak używać zalotki.

Pierwsza zasada: Czystość
Zalotki używamy tylko na czyste, niepokryte tuszem rzęsy. Nigdy na pomalowane! Zasychająca maskara może skleić rzęsy z zalotką, a przecież nie o depilację tu chodzi.

Druga zasada: Ciepło
Zalotkę owiewamy ciepłym powietrzem z suszarki przez maksymalnie 5 sekund. Zawsze trzeba sprawdzić, czy zalotka nie jest gorąca! Inaczej oparzymy powiekę.

Trzecia zasada: Czas
Zalotkę staramy się przyłożyć jak najbliżej powieki. Trzymamy zaciśniętą przez około 10-30 sekund.

Teraz wystarczy zrobić to samo z drugim okiem i dokładnie nałożyć maskarę. Voila! Zalotne spojrzenie gotowe!

shiseido_szczotka.jpg

Oprócz szczotki do włosów i szczoteczki do zębów warto zaopatrzyć się w jeszcze jedną – szczotkę masującą do twarzy.

Masującą szczotkę do twarzy Shiseido zwilżamy wodą, nakładamy żel do mycia i szorujemy kolistymi ruchami całą twarz. Szczotka ma delikatne jedwabiste włoski i miękkie silikonowe końcówki masujące. Dzięki temu nie podrażnia a pobudza mikrokrążenie, więc skóra po masażu wygląda świeżo. Poza tym produkty do mycia twarzy lepiej się rozprowadzają przy użyciu takiego sprzętu.

Rada: szczoteczkę do twarzy należy trzymać poza zasięgiem ciekawskich dzieci i nie mniej ciekawskich mężczyzn.

matis_eyecergel.jpgZmęczone i podkrążone oczy nie są najlepszą wizytówką. Jak wyglądać świeżo, mimo że noc trwała niecałe cztery godziny?

Kiedyś czytałam, że należy zrobić sobie okład z lodu. Nie wiem czy to pomaga, bo nie miałam ani czasu, ani wytrwałości, aby sprawdzić. Na cienie i worki pod oczami mam inny sposób.

Odświeżający żel Matis redukuje podpuchnięcia i usuwa oznaki zmęczenia wokół oczu. Pobudza mikrokrążenie, więc pomiędzy porannym prysznicem a kawą ślady nieprzespanej nocy znikają bezpowrotnie. Ma lekką konsystencję żelu. Można go stosować dla każdej skóry. Rano przed pracą i wieczorem przed randką :)