Przydymione oczy

Diabeł tkwi w szczegółach. Jak uzyskać makijaż smoky eye bez dramatycznego efektu pandy?
Modny od kilku sezonów makijaż jest wbrew pozorom trudny do wykonania. Trzeba dobrze dobrać i położyć cienie, aby oczy wyglądały tajemniczo a nie jak po bójce. Poniżej instrukcja: makijaż wykonuje profesjonalistka (modelka również profesjonalnie w tym makijażu wygląda – no jak z żurnala).
Autor: Faflonietta, data publikacji: 18.10.2007
19 października 2007 14:21
a ja najpierw klade ciemny cien tuz nad rzesami i rozmazuje go w gore i tez mam smoky eye :)
9 listopada 2007 16:00
jak sie tak wymaluje to wygladam jak jakis clown albo jakby mnie ktos pobil. mam takie ciemne oczy, ze wygladam jakby mi sie rozmazal makijaz z wczoraj. nie wiem co źle robie :-(
31 grudnia 2007 13:23
Jak dla mnie trochę źle zrobiony makijaż, w wewnętrznych kącikach oczu powinien być jasny cień, a na zewnątrz najciemniejszy, na dolnej powiece ciemny cień powinien się kończyć albo w połowie oka, albo z linią rzęs, wtedy oczy nie wyglądają jak podbite, albo zmęczone. ;)A poza tym smoky eyes można zrobić nie tylko czarnym cieniem, tak jak tu, ale i fioletowym, granatowym, ciemnym zielonym, brązowym…
17 lutego 2008 21:25
Jej musze sprobowac,bo jak robie po swojemu to wygladam jak wampir =)
Super filmik
30 lipca 2008 21:40
Mi sie bardzo podoba ta fotka powyzej, tyle, ze jak ja tak robie to wygladam jakbym wrocila z kopalni wegla kamiennego :) nie wiem jak to sie robi ze im tak fajnie wychodzi :)) ale napewno bede chciala sie nauczyc :D:D
15 sierpnia 2008 14:17
ten makijaż jest do chrzanu
16 sierpnia 2008 13:53
ten filmik i makijaz tej panny to porazka :(
26 sierpnia 2008 13:03
Ja robię taki makijaż szarymi cieniami, używam 3 odcieni:od jasnopopielatego do grafitu. W wewnętrznym kąciku oka nie wyobrażam sobie ciemnego cienia :( Moim zdaniem makjaż pokazany na filmie sprawdzi się tylko w przypadku osób o naprawdę dużych oczach, w innych przypadkach wygląda fatalnie.
26 sierpnia 2008 13:06
toz to wyglada jak nacpana i niemyta przez pare dni o.0
4 września 2008 23:34
Fakt, lepiej jej bez tego makijażu
12 września 2008 16:20
makijaż może ładny, ale ja wyglądam w nim jak debil :))
21 września 2008 20:57
A ja mam takie pytanko apropo ogólnego malowania oczu.. Zazwyczaj nie ruszam się z domu bez muśnięcia powiek brązowym cieniem, ale bez znaczenia jak długo i starannie bym ich nie malowała to zawsze po 2-3 godzinach stapia się to w kreski w miejscu zgięcia powiek.. Nic nie daje przypudrowanie. Co zrobić?! Proszę o jakąs rade! Z góry dzięki!
22 września 2008 00:27
Użyj bazy pod cienie – dzięki niej cienie nie zbierają się w załamaniach powieki. Zalotka pisała o bazie ArtDeco: http://zalotka.pl/makijaz/baza-ktora-trzeba-miec/
Warto zainwestować. Pozdrawiam!
22 września 2008 07:05
A-M – jeśli nakładasz podkład, to omijaj powieki. przetrzyj powieki przed nałożeniem cieni płynem do demakijażu, poczekaj aż przeschną i lekko przypudruj
baza to dobry pomysł, ale może po prostu lepiej kupić lepsze cienie? może te, które masz, są po prostu kiepskiej jakości albo ich skład nie odpowiada Twojej cerze? spróbuj cieni mineralnych i używaj raczej sypkich niż kremowych, większość cieni w kremie lub w płynie ma tendencję do rolowania, czasami nawet te z górnej półki
22 września 2008 17:00
dzięki wielkie Diewczyny! chętnie wypróbuję, choć też muszę przyznać że należałoby zaiwestować w lepsze cienie i chociaż raz iśc ‘na jakoś, a nie na ilość’ :P hehe..
świetna stronka!
29 września 2008 13:49
Ja myślę, że tajemnica dobrze wykonanego przydymionego makijażu tkwi również (a może i przede wszystkim!) w odpowiednich pędzelkach i aplikatorach. Odkąd zakupiłam prosjonalny zestaw przyborów, moje makijaże stały się w dużej mierze bardziej precyzyjne,cienie są o wiele lepiej roztarte.W przydymionym makijażu najistotniejszy jest aplikator- gumka do rozcierania kredki oraz ukośnie ścięte pędzelki do cieniowania cieni.Nie wyobrażam sobie perfekcyjnego przydymionego bez tych przyborów! Co do makijażu w filmiku, to przyznam,że podoba mi sie wykonanie,ale jak ktoś tam napisał na samym początku, można również nałozyc cień/kredke tuż nad rzęsami i cieniować w góre.Też poprawna technika.Moja ulubiona szczerze mówiąc:) Z resztą chyba ilu wizażystów tyle sposobów malowania przydymionego oka:)
5 października 2008 22:55
Fajny makijarz ale nie zawsze mi sie podoba na kimś a tym bardziej na mnie
9 października 2008 21:15
Mi się bardziej podoba to wynokanie (no i efekt)
http://www.stylistka.pl/uroda/wizaz/smoky-eyes
27 października 2008 19:28
Mówcie co chcecie, dla mnie wygląda jak naćpana.. -.-
25 listopada 2008 17:32
hmm, tu coś jest źle.
29 listopada 2008 15:21
sluchajcie ..uzyjcie na powieki baze z art deco ja mam cienie po 5 zlotych a na tej bazie wygladaja rewelacyjnie przez caly dzien w upalne dni! naprawe warto 35 zlotych a efekt murowany!!
29 listopada 2008 15:55
mam: za małe, za głeboko ułożone oczy na ten makijaż. wyglądam jak wamp :<.
a szkoda.
3 grudnia 2008 09:11
moim zdaniem na tym filmiku pokazano właśnie jak uzyskać efekt pandy ;) okropność, wystraszyć się można, modelce dużo lepiej bez tego makijażu
3 grudnia 2008 10:11
Modelka urody nie ma do tego maijażu, a po za tym na dolnej powiece jej za grube krechy zrobili, wygląda to jak wory pod oczami. ;p
11 stycznia 2009 13:16
mi sie podoba, i zawsze i wychodzi :D:D
24 października 2009 17:39
Modelka nie wygląda „jak po bójce”…wygląda jakby była na coś ciężko chora…efekt „dwóch much, które rozbiły się w cukiernicy”…
27 października 2009 21:59
makijaz wyglada tandetnie z jej rozowymi usteczkami zlota cera i tymi ciemnymi cieniami. poza tym jakos nigdy nie potrafie uzyc polyskujacego cienia tak zeby nie wygladalo to idiotycznie, typu urwana z choinki. moim zdaniem smoky eyes same w sobie sa juz na tyle wyraziste ze najlepiej sprawdzaja sie w matowym wydaniu
2 grudnia 2009 19:13
Ten makijaż to…………………
wygląda jakby kopalni węgla uciekła……………..
ma strasznie brzydki kształt oczu
4 grudnia 2009 22:51
nno ale to właśnie jest kliniczny przypadek efektu pandy. Po pierwsze, modelka z urodą sierotki marysi, podobnie jak ja, wygląda w tym makijażu jak piętnastoletnia rosyjska prostytutka. Po drugie – cień na dolnej powiece jest nałożony w okropny, toporny sposób. Ta krecha mnie osłabia – wygląda totalnie nieprofesjonalnie, nie mówiąc już o tym, że nie dodaje uroku. Po trzecie – makijaże z zastosowaniem cienia w wewnętrznym kąciku oka trudno nazwać smoky, bo nie służy to przydymieniu, wręcz odwrotnie, zmniejsza efekt. Coprawda niektórzy to stosują po coś tam, ale ja uważam że wyglada to okrutnie przy każdym rodzaju oczu. No i po czwarte, odcienie kosmetyków nie pasują do modelki a moim zdaniem są tandetne i jarmarczne. Wali mnie po oczach ten makijaż, jest tragiczny. Nie wiem Zalotko, jak Ty mogłaś coś takiego uznać za profesjonalne czy ładne :(. Każdy popełnia błędy, wiadomo…