Ekotyki, wiosna 2018 – relacja z targów kosmetyków naturalnych

Sobotnie krakowskie Ekotyki okazały się frekwencyjnym sukcesem. W Składzie Długa rozlokowało się 47 wystawców, a odwiedzający dopisali. Ja zjawiłam się na miejscu w samo południe i było naprawdę gorąco.

Ekotyki odbyły się w sobotę, 10 marca 2018 r., po raz trzeci. Wcześniejsze dwie edycje miały miejsce w Forum Przestrzenie. Teraz targi przeniosły się na ulicę Długą.

Poprzednim razem przygotowałam się do targów – sprawdziłam listę wystawców, odwiedziłam ich strony internetowe i poznałam ofertę. Sporządziłam listę interesujących produktów, co ułatwiło mi zakupy. Tym razem jednak nie znalazłam czasu, aby wcześniej poznać nowe marki. Postanowiłam zapoznać się z ofertą na targach. Niestety, to był zły pomysł, gdyż w Składzie Długa było tłoczno. Mimo to panowała przyjemna atmosfera.

Jeśli planowałam spokojnie przechadzać się między stoiskami, musiałam porzucić ten pomysł. Ciasna przestrzeń targów sprzyjała klienteli, która wiedziała, po co przyszła lub miała sporo czasu w zapasie. Przy każdym stoisku stały grupki zainteresowanych osób, a wystawcy z werwą informowali o produktach i prezentowali swoje wyroby.

Z targów wyszłam zainteresowana kilkoma produktami, ale bez zakupów. Głównie z tego powodu, że nie miałam żadnych potrzeb, a nie lubię kupować na zapas. Gorąco polecam Wam to wydarzenie i ja będę śledzić informacje o kolejnej edycji Ekotyków.

Komentarzy: 4

  1. 31 marca 2018 / 15:38

    To na pewno fajne przeżycie. Można się dowiedzieć paru rzeczy

  2. 14 marca 2018 / 10:10

    Jestem w szoku, że udało Ci się powstrzymać od zakupów!

    Zapraszam do mnie na wpis właśnie o EKOtykach :)

    • Zalotka.pl
      14 marca 2018 / 10:21

      Kilka dni wcześniej zamówiłam serum do twarzy, kupiłam balsam do ciała. Olejek do demakijażu mam dosłownie od kilku tygodni. Zrobiłam przegląd kosmetyków i okazało się, że mam wszystko. Co więcej, zbliżam się do takiego momentu, że mam swoich ulubieńców, których nie chcę wymieniać.

      Tak, wyszłam z Ekotyków bez zakupów. Mów mi: minimalistko :-D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.