16.10.2008
Od czasu słynnego zdania wypowiedzianego przez Marilyn Monroe o Chanel No. 5 zasady pozycjonowania perfum są niezmienne: dużo seksu, trochę niedopowiedzenia i mocny akcent na produkt – pisze Marketing&More na stronach Onetu.
„Tylko kilka kropli Chanel No. 5”– zdradziła mediom Marilyn Monroe, pytana o to, w co ubiera się do snu. Kiedy na początku lat 50. stała się ambasadorką słynnej już wtedy Piątki, sprzedaż perfum gwałtownie wzrosła, choć cena zapachu była niemała. Plotka głosi, że pomysł tego hasła podsunęła blondynce szefowa firmy Coco Chanel”.
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
15.10.2008

Perfumiarstwo jest sztuką, która narodziła się w zamierzchłych czasach. Kiedyś miała zbliżać ludzi do bóstw, dziś komercyjny przemysł perfumiarski ma nam po prostu umilać życie. I tylko czasem ktoś nawiąże do starych czasów, gdy zapach był emanacją duszy…
Komentarze: 4 | Czytaj dalej »
14.10.2008
Zastanwialiście się kiedyś, czy kosmos ma zapach? Ja tak. Doszłam do wniosku, że pewnie nie pachnie. I tu niespodzianka. Na stronach NASA w kronikach kosmicznej ekspedycji oficer Don Pettit przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej opisał zapach kosmosu.
„To może zabrzmi dziwnie, że próżnia może mieć zapach i że człowiek może go poczuć. Wydaje się to tak nieprawdopodobne, jak dźwięki w kosmosie, ale pzrestrzeń ma konkretny zapach” – zanotował naukowiec.
Oczywiście kosmosu nie można „poczuć” bezpośrednio – nie da się wystawić nosa poza ISS i poniuchać. Pettit obsługiwał komorę, dzięki której astronauci mogli opuszczać stację. Za każdym razem, gdy jego koledzy wracali z kosmicznego spaceru, dało się wyczuć dziwny zapach.
„Początkowo nie mogłem wyczuć co to. Potem zauważyłem, że pachną tak skafandry, rękawice, hełmy i narzędzia. Intensywniej pachniały tkaniny niż metalowe czy plastikowe elementy. Ciężko opisać ten zapach, ale na pewno nie da się go porównać z zapachem nowego jedzenia. Najlepiej mogę go opisać jako słodki przyjemny metaliczny zapach. (…) Przypomina nieco przyjemny słodki zapach wydobywający się podczas spawania. Tak pachnie kosmos” – napisał Pettit.
Cóż, możemy mu tylko wierzyć :-)
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
13.10.2008

W 1914 roku, gdy Jacques Guerlain otwierał swój paryski butik przy Avenue des Champs Elysees, stworzył mityczny zapach, który miał uświetnić tę chwilę. Tak, otwarcie sklepu było powodem do stworzenia perfum. Prawda, jak świat się zmienił?
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
12.10.2008

W ostatnim numerze tygodnika „Forum” znalazł się przedruk ciekawego wywiadu, jakiego Marc Buxton udzielił rosyjskiej gazecie „Itogi”. Jeden z najlepszych współczesnych „nosów” mówi o trendach w perfumiarstwie oraz o tym, że nie da się stworzyć zapachu, który oczarowałby wszystkich.
„Praca kompozytorów perfum może wydać się banalna – wąchać potrafią przecież wszyscy! Oznacza ona jednak testowanie nawet 30 zapachów dziennie. To norma Marca Buxtona – twórcy perfum takich firm jak Givenchy, Versace, Ferre, Burberry. Jesienią na rynku pojawią się trzy nowe zapachy, owoc jego wspólnej pracy z Karlem Lagerfeldem” – czytamy w „Forum”.
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
10.10.2008

Kiedyś przeczytałam hasło reklamowe, które utkwiło mi w pamięci (nawet pamiętam kto w ten sposób zachwalał swoje usługi): tylko mennice robią pieniądze bez reklamy. Koncerny kosmetyczne to wielkie fabryki pieniędzy w czasach, gdy tylko dzięki pięknu można zdobyć szczęście, karierę, rodzinę, miłość i co tam jeszcze w życiu cenne. Dlatego właśnie kosmetyki chętnie reklamują słynne kobiety, bo przecież każda kobieta chciałaby być jak one. Taki układ ma bardzo wymierne korzyści. Na przykład ostatnie informacje płynące zza oceanu uspokajają – amerykański przemysł kosmetyczny osiągnął stabilizację, a półroczne obroty sięgają 4 miliardów dolarów. Usatysfakcjonowana jest też druga strona, czyli tzw. twarz marki. I właśnie tym kobietom przyjrzyjmy się bliżej. A dokładniej – rzućmy okiem na ich zarobki.
Komentarze: 3 | Czytaj dalej »
9.10.2008

Zajrzałam do sieci w poszukiwnaiu inspiracji. Zaczęłam od wybiegów, bo to kuźnia trendów. Niestety to, co zobaczyłam, w ogóle mnie nie zachęciło do przeniesienia tych makijaży do rzeczywstości. Cóż szukam dalej…
Komentarze: 2 | Czytaj dalej »
8.10.2008

„Jestem miłośnikiem poezji. Czym byłaby rzeczywistość bez jej poetyckiego wymiaru? Nawet jeśli nie czytasz poezji, ona odgrywa ważną rolę w codziennym życiu. Jestem miłośnikiem zapachu, a zapach jest formą poezji” – mówi w „Vanity Fair” Jacques Polge, kreator perfum Chanel.
Polge mówi w wywiadzie o najnowszym zapachu Chanel – Beige.
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »