26.09.2008

We wrześniowym magazynie Joy znalazło się miejsce na bardzo dobry mariaż instruktażu z marketingiem. Przy użyciu produktów marki ArtDeco pokazano krok po kroku, jak wykonać profesjonalny makijaż. Artykuł jest bogato ilustrowany i stanowi pierwszą część cyklu materiałów na temat makijażu. Nie opisano w nim żadnych nieznanych dotąd trików, ale elegancko zebrano je w jednym miejscu.
A zatem jak nakładać podkład?
Komentarze: 38 | Czytaj dalej »
25.09.2008

Pupa ma wreszcie kolekcję w całości przeznaczoną dla mnie! Jak to włoska marka Pupa dotychczas gustowała w błyszczących cieniach i szminkach, nierzadko z opiłkami złota. Tym razem kolekcja Natural Attitude to wielkie wejście matowych neutralnych beżo-brązów i delikatnych róży. Genialne w swej prostocie!
Cała linia to cztery nowe cienie i cztery nowe pomadki – niezbyt rozbudowana, ale i nie ma czego rozbudowywać, gdy celem jest makijaż minimalistyczny.
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
26.08.2008

W centrum każdego większego polskiego miasta jest pasaż handlowy, zwany galerią. W każdym takim centrum jest Sephora i Douglas. W każdym z tych sklepów jest swobodny dostęp do towaru oraz testerów. W każdym z tych sklepów roi się od młodych bezczelnych podlotków, które przyszły się wymalować i wyperfumować. Nie zwracają uwagi na to, że na swoją twarz nakładają szminkę, cień, puder i róż z displayów, z których przed nimi korzystały setki kobiet. Takie siedliska bakterii mnie przerażają. Wycofuję się rakiem.
Idę do perfumerii na jednej z głównych ulic miasta.
Komentarze: 29 | Czytaj dalej »
20.08.2008

Mylić może się każdy, ważne by mieć tego świadomośc i dążyć do perfekcji. Gorzej jeśli tkwimy w błędzie, a nikt z „życzliwych” nie pospieszy nam z pomocą – wtedy łatwo uznać dramatyczna pomyłkę za szczyt smaku i elegancji. Cóż, wtedy nawet Pierwsza Dama i jej instrukcja jedzenia bezy nie pomogą…. :-)
Poniżej luźna lista osobista największych katastrof, jakie kobieta może sobie zafundować, będąc jednocześnie przekonaną, że o siebie dba:
Komentarze: 63 | Czytaj dalej »
18.08.2008

Potrzebowałam płynu do demakijażu oczu. Ciekawska natura dała o sobie znać i zamiast kupić kosmetyk sprawdzony, wyruszyłam na łowy. Podczas gdy szperałam między półkami pod czujnym okiem sprzedawczyni, dwa razy przez myśl mi przebiegło, że mam jeszcze czas, aby się wycofać i wrócić na z góry upatrzone pozycje, czyli do dwufazowego płynu do demakijażu.
Niestety, ciekawość wzięła górę. Kupiłam oczami i renomą marki – wzięłam Nivea Visage Płyn do demakijażu oczu, czyli Szemfestek lemoso, bo przecież wszystko, co za Łabą to ta sama dzicz.
Komentarze: 10 | Czytaj dalej »
17.08.2008

Makijaż, którego wcale nie widać to ulubiony makijaż Zalotki. Z wielką radością donoszę zatem o najnowszej jesiennej kolekcji IsaDory.
Bare Beauty to kolekcja ciepłych, kobiecych i naturalnych kolorów. Oczy pomalowane są na czekoladowo albo zupełnie cielistym cieniem. Usta delikatnie lśnią, policzki zaledwie muśnięte, a cera promienieje świeżością. Bardzo lekka propozycja na jesień, podczas gdy zwykle królują burgundy, fiolety i granaty.
Makijaż promujący kolekcję to nic innego jak smoky eye w brązach. Podkreślone oczy wymagają neutralnego tła – usta, policzki są więc pomalowane cielistymi kolorami.
Komentarze: 3 | Czytaj dalej »
16.08.2008

Naturalna cera, burgundowe usta, geometryczne kreski nadające oczom koci wygląd i cienie rozmazane w przydymiony makijaż – z tego arsenału makijażowych trendów może wybierać Pani Jesień.
Komentarze: 4 | Czytaj dalej »
13.08.2008

Zalotka nie pisze o rzeczach, których nie pomaca, nie powącha, nie rozmaże i nie przenicuje na lewą stronę. Tym razem jednak robi wyjątek. Dla Armaniego.
We wrześniu Giorgio Armani wypuszcza nowy gadżet – paletę Python Palette. Inspirowany wężową skórą kosmetyk pozwoli na stworzenie makijażu, którego głównym elementem mają być przydymione oczy, tzw. smoky eyes.
Komentarze: 5 | Czytaj dalej »
10.08.2008

„Gdy tusz do rzęs jest ciut stary, wystarczy go odświeżyć” – takie błyskotliwe rady mogą doprowadzić tylko do tragedii.
Wlewanie do tuszu paru kropli wody, oliwki, balsamu do ciała, wrzucanie go do wrzątku na trzy minuty, moczenie szczoteczki w toniku czy mleczku do twarzy…. Internet roi się od domowych sposobów „pielęgnacji” starego i nienadającego się do niczego tuszu do rzęs.
Zalotka dokłada swoją cegiełkę i też ma radę: WYRZUCIĆ!
Jeśli maskara jest sucha, osypuje się, z trudem można nałożyć tusz na rzęsy, bo tworzą się grudki, o które zahacza szczoteczka, to taki tusz bezwarunkowo należy wyrzucić do kosza!
Rzęsy to bardzo wrażliwe włosy – nie zniosą eksperymentów, podobnie jak oko.
Przeczytaj recenzje tuszy do rzęs.
Komentarze: 12 | Czytaj dalej »
4.08.2008

Lancome na jesień zabiera nas w egzotyczną podróż do Indii. Tamtymi klimatami inspirowano się przy tworzeniu kolekcji makijażu Klejnoty Maharani. Maharani to indyjska księżniczka, żona maharadży, więc i kolecja iście książęca. A puder z wygrawerowanym słoniem jest niczym perła w koronie.
W kolekcji znajdują się surowe kolory ziemi, ale także intensywne czerwienie, śliwki i oranże. „Maharani Jewels na powrót wnosi artyzm w kolekcje Lancome” – pisze firma.
Komentarze: 2 | Czytaj dalej »