Posty oznaczone tagiem: peeling

Zobacz wszystkie tagi

Ciało w tropikalnych owocach

19.08.2009

Ciało w tropikalnych owocach

Gorące lato powoli się kończy, ale tropikalne klimaty można mieć na wyciągnięcie ręki. Ananasowy zestaw upominkowy od Mary Kay zapewni miłośniczkom egzotyki i owoców miłe wrażenia podczas codziennej pielęgnacji.

Zostałam obdarowana zabawnym zestawem Tropical Pineapple: cukrowy piling, balsam do ciała i miniaturka wody toaletowej, a wszystko zapakowane w zamykaną na suwak żółtą kosmetyczkę.

Ich werdykt, moja sonda

7.03.2009

Magazyn Teen Vogue, miesięcznik, który amerykańskie nastolatki mają na podorędziu – podczas gdy polskie podlotki z modowymi ambicjami muszą podkradać mamom magazyny z wyższej półki – przyznał coroczne wyróżnienia dla kosmetyków.

Cukier pielęgnuje

19.08.2008

Kluczem do idealnie gładkiego ciała jest peeling i nawilżanie. Zalotka znalazła bardzo dobry i niedrogi produkt do złuszczania naskórka – peeling cukrowy do ciała z serii Fitness Line od Bielendy.

Peeling Bielendy zawiera kryształki cukru trzcinowego – naprawdę duże. To nie jest peeling podobny do tych w tubach, które w kremowym płynie pod prysznic mają dwa ziarnka peeelingujące na krzyż. Te kryształki cukru dokładnie złuszczają i wygładzają skórę.

Pestki z owoców

11.10.2007

Body Scrub, AquolinaSięgam do spiżarni, a tam…. Mmm… Kosmetyk z serii deserowej. Wielki słój gruboziarnistego, pachnącego wiśniami peelingu do ciała. Niestety zapach na skórze utrzymuje się przez krótki czas, za to ten peeling nie wymaga stosowania balsamu do ciała – pozostawia skórę lekko natłuszczoną.

Pojemność: 400 ml

 

Aquolina

Uwaga! Gruboziarnisty!

9.10.2007

Hean Peeling Aloe ActiveNiezbyt wyszukane opakowanie zapowiada produkt średniej klasy, ale nic bardziej mylnego! Gruboziarnisty, zielony, orzeźwiający peeling idealnie nadaje się do codziennego stosowania wbrew powszechnym zaleceniom. Jeśli ktoś, tak jak ja, lubi się pod prysznicem wyszorować i namasować, to ten peeling jest idealny. Wygodna tuba sprawia, że ostatnią granulkę wmasujemy w swoje ciało. Ponieważ słabo się pieni, zwykle łączę go z żelem lub kremem do mycia. Uwaga! Po zastosowaniu obowiązkowo nakładać krem do ciała. Dla bardziej delikatnych ciałek polecam ten peeling przed użyciem samoopalacza.

kapiel600.jpgpiana600.jpggabka600.jpgkaczki600.jpg