Czy spakowałaś już kosmetyczkę na Openera?
1.07.2009
Festiwal Opener w Gdyni to początek moich wakacji. Trzy dni spędzone na polu namiotowym bez marnowania czasu na stanie w kolejce do pryszniców przywracają wspomnienia z czasów nastoletnich, gdy wakacje rozpoczynałam w dniu rozdania świadectw. Deponowaliśmy te ważne papierki (zawsze z paskiem) u wychowawcy, który powtórnie wręczał je nam we wrześniu i pędziliśmy na pociąg, aby całą paczką rozpocząć wakacyjną wędrówkę po górach. Z higieną byliśmy wtedy na bakier… Potem zmieniłam cele wakacyjne i nie było już okazji do wędrowania po bezdrożach.
Po kilku wycieczkach w dalekie i nie tak znowu odległe strony, podczas których co dzień odkrywałam, że nie zabrałam ze sobą mnóstwa bardzo potrzebnych rzeczy, postanowiłam stworzyć pełną listę kosmetyków na wyjazd. Powstał wpis „Kosmetyczka na wyjazd”. Chciałam go przypomnieć przed wakacjami Wam i sobie. Jadę na kilka dni pod namiot i… zdecydowanie muszę odchudzić swoją kosmetyczkę. Zabrać tylko to, co niezbędne.