escadas_flash.jpgProsta butelka ozdobiona malinowymi kropkami wygląda niewinnie i zalotnie zarazem! To nowa Escada S.

Zachęcająca powierzchowność obiecuje wnętrze samochodu klasy S. A więc co my tu mamy?

Drzwi do Escady S – że pozostanę w stylistyce motoryzacyjnej – otwiera duet śliwki z czarną porzeczką. Pod maską drzemią kwiat migdału, róża i konwalia przyprawione czerwonym pieprzem. Cała konstrukcja opiera się na czterech… nutach – piżmie oraz esencjach drzew sandałowego, mahoniowego i orzechowego.

Escada z dumą prezentuje swój najnowszy zapach nie tylko na sklepowych pólkach, ale także w sieci. Warto odwiedzić ich stronę chociażby dla zamieszczonych tam soczyście kolorowych filmików reklamowych.

Dla mnie jest to słodka wersja L’Eau par Kenzo. Brr.. Nie cierpię L’Eau par Kenzo. Tak jak tej nowej Escady S :) A Wam jak się podoba?

lolita_flakon.jpg

Dawno, dawno temu w zaczarowanym ogrodzie…

Lolita Lempicka to zapach niezwykle oryginalny, tajemniczy i ciepły, a niebanalny flakon wygląda jak zakazany owoc.
Zapach stworzyła w 1997 roku Josiane Pividal, która wcześniej przyjęła nazwisko ekscentrycznej malarki Tamary de Lempicka oraz imię tytułowej bohaterki skandalicznej książki Nabokova. Lolita Lempicka mówi, że gdy komponowała ten zapach, sięgnęła do wspomnień młodej dziewczyny, która czeka z niecierpliwością aż stanie się kobietą.

Na głębokie i tajemnicze nuty składają się: obowiązkowe piżmo, anyż, orientalne kwiaty, wanilia, wetiwer, paczula, lukrecja i bluszcz. Słodyczy dodają wiśnia oraz irys i fiołek.

lolita_kobieta.jpg

 

jadore_flash.jpgZłoto jest zimne, diamenty są martwe, a limuzyna to tylko samochód. Prawdziwy luksus to…

…J’Adore, kwiatowo-owocowe perfumy wylansowane w 1999 roku przez Diora. Oprócz klasycznego już zapachu każdej jesieni pojawia się limitowana kolekcja. Tegoroczne J’Adore L’Absolu to przede wszystkim kwiatowe nuty: jaśmin, róża, ylang-ylang i tuberoza.
Oryginał pachnie jednak najładniej. Znaleźć tam można bergamotkę, melon, brzoskwinię oraz gruszkę. We flakoniku zamknięte są również esencje orchidei, konwalii, róży, fiołka czy jeżyn. Na nutę bazową składa się oczywiście piżmo, wanilia oraz drzewo sandałowe i cedr.

jadore1.jpgjadore2.jpgjadore4.jpg

givenchy_ange.jpgOrientalno-kwiatowa gra kontrastów dla uwodzicielek.Najpierw Ange ou Demon Givenchy pachnie mandarynką i białym tymiankiem. Potem poczuć można orchideę, lilię i ylang-ylang. Na nutę bazową składają się wyciąg z dębu, esencja wanilii oraz bób tonka (owoce drzewa występującego w Brazylii i Gujanie).

Zapach intrygujący, na pewno charakterystyczny, choć ciut podobny do Hypnotic Poison Christiana Diora…

givenchy_ange_butelki.jpg givenchy_ange-du_demon.jpg

kateperfume1.jpgZapach firmowany nazwiskiem Kokainowej Kate nie jest nawet w połowie tak ekstrawagancki jak pani Moss. A szkoda. Kate przyzwyczaiła nas do nieprzewidywalnego…Różowo-czarne opakowanie to dobry mariaż kolorystyczny. Wrażenie robi spot reklamowy, który odzwierciedla charakter nieposkromionej Kate, ale tutaj kończę pochwały.

Perfumy są kobiece, ale są też mdłe i bez wyrazu. Owszem, podobają mi się ciepłe kwiatowe nuty serca (peonia, róża, konwalia, magnolia) oraz piżmowa podstawa całego zapachu. Całość nie powala jednak na kolana. Ot, kolejny zapach Coty, który ma się sprzedać dzięki nazwisku gwiazdy, a nie zawartości butelki.

kate_advert1.jpg katecoty1.jpgkateadvert21.jpg