30.08.2008
Każda z nas ma o poranku trudny wybór: jeszcze pięć minut w pierzynach albo olśniewający makijaż. Nie ma się co oszukiwać – gdy pracodawca wymaga stawienia się “na fabryce” o 7 rano, zawsze wybieram to pierwsze. Makijaż na co dzień to dla mnie czasem niemal dwa machnięcia pędzlem, choć chciałabym częściej mieć czas na położenie cieni na powiekach. A jak sobie radzą inne dziewczyny? Zalotka “podpatrzyła” kilka z nich i właściwie od każdej czegoś się można nauczyć:
Komentarze: 5 | Czytaj dalej »
28.08.2008

Dla kogo ognista czerwień? Komu będzie do twarzy w burgundzie, a dla kogo drugą skórą okaże się wiśnia? Czerwona szminka to klasyka, ale nawet klasykę trzeba zaadaptować do potrzeb.
“Wybór szminki to nic takiego” – powiedzą niektórzy. Rzut oka na kosmetyczkę pełną pomadek w kolorze od czekolady do marchewki i wiadomo, że idealny kolor na ustach to nie lada wyzwanie.
Komentarze: 8 | Czytaj dalej »
26.08.2008

W centrum każdego większego polskiego miasta jest pasaż handlowy, zwany galerią. W każdym takim centrum jest Sephora i Douglas. W każdym z tych sklepów jest swobodny dostęp do towaru oraz testerów. W każdym z tych sklepów roi się od młodych bezczelnych podlotków, które przyszły się wymalować i wyperfumować. Nie zwracają uwagi na to, że na swoją twarz nakładają szminkę, cień, puder i róż z displayów, z których przed nimi korzystały setki kobiet. Takie siedliska bakterii mnie przerażają. Wycofuję się rakiem.
Idę do perfumerii na jednej z głównych ulic miasta.
Komentarze: 29 | Czytaj dalej »
23.08.2008

Makijaż na co dzień według Zalotki musi być niewidoczny, obowiązkowo ma chronić przed szkodliwymi warunkami zewnętrznymi i delikatnie upiększać.
Minimum Zalotki to właściwie kilka produktów:
Komentarze: 22 | Czytaj dalej »
22.08.2008

Jeśli komuś imponuje Jessica Simpson, Kylie Minogue albo Gwen Stefani, już wkrótce może pachnieć jak te sławne kobiety.
A jeśli ktoś, tak jak Zalotka, zabiera się jak do testowanie zapachów sygnowanych słynnym nazwiskiem jak pies do jeża, to nie musi czytać tej informacji :-)
Czym pachnie czerwony dywan, a właściwie największe popowe sceny świata?
Komentarze: 0 | Czytaj dalej »
20.08.2008

Mylić może się każdy, ważne by mieć tego świadomośc i dążyć do perfekcji. Gorzej jeśli tkwimy w błędzie, a nikt z “życzliwych” nie pospieszy nam z pomocą – wtedy łatwo uznać dramatyczna pomyłkę za szczyt smaku i elegancji. Cóż, wtedy nawet Pierwsza Dama i jej instrukcja jedzenia bezy nie pomogą…. :-)
Poniżej luźna lista osobista największych katastrof, jakie kobieta może sobie zafundować, będąc jednocześnie przekonaną, że o siebie dba:
Komentarze: 63 | Czytaj dalej »
19.08.2008

Kluczem do idealnie gładkiego ciała jest peeling i nawilżanie. Zalotka znalazła bardzo dobry i niedrogi produkt do złuszczania naskórka – peeling cukrowy do ciała z serii Fitness Line od Bielendy.
Peeling Bielendy zawiera kryształki cukru trzcinowego – naprawdę duże. To nie jest peeling podobny do tych w tubach, które w kremowym płynie pod prysznic mają dwa ziarnka peeelingujące na krzyż. Te kryształki cukru dokładnie złuszczają i wygładzają skórę.
Komentarze: 1 | Czytaj dalej »
18.08.2008

Potrzebowałam płynu do demakijażu oczu. Ciekawska natura dała o sobie znać i zamiast kupić kosmetyk sprawdzony, wyruszyłam na łowy. Podczas gdy szperałam między półkami pod czujnym okiem sprzedawczyni, dwa razy przez myśl mi przebiegło, że mam jeszcze czas, aby się wycofać i wrócić na z góry upatrzone pozycje, czyli do dwufazowego płynu do demakijażu.
Niestety, ciekawość wzięła górę. Kupiłam oczami i renomą marki – wzięłam Nivea Visage Płyn do demakijażu oczu, czyli Szemfestek lemoso, bo przecież wszystko, co za Łabą to ta sama dzicz.
Komentarze: 10 | Czytaj dalej »
17.08.2008

Makijaż, którego wcale nie widać to ulubiony makijaż Zalotki. Z wielką radością donoszę zatem o najnowszej jesiennej kolekcji IsaDory.
Bare Beauty to kolekcja ciepłych, kobiecych i naturalnych kolorów. Oczy pomalowane są na czekoladowo albo zupełnie cielistym cieniem. Usta delikatnie lśnią, policzki zaledwie muśnięte, a cera promienieje świeżością. Bardzo lekka propozycja na jesień, podczas gdy zwykle królują burgundy, fiolety i granaty.
Makijaż promujący kolekcję to nic innego jak smoky eye w brązach. Podkreślone oczy wymagają neutralnego tła – usta, policzki są więc pomalowane cielistymi kolorami.
Komentarze: 3 | Czytaj dalej »
16.08.2008

Naturalna cera, burgundowe usta, geometryczne kreski nadające oczom koci wygląd i cienie rozmazane w przydymiony makijaż – z tego arsenału makijażowych trendów może wybierać Pani Jesień.
Komentarze: 4 | Czytaj dalej »