Dezodorant czy antyperspirant? Rano czy wieczorem?

Jest lato i jest upalnie. Co robić, by czuć się świeżo? Znam jeden trik i nie będę sknerą – podzielę się!

Najważniejsza jest oczywiście higiena. Tak ciała, jak i ubrania. Latem nie ma możliwości, żeby bluzka założona na kilka godzin mogła się jeszcze nadawać do noszenia przed praniem. Pocimy się nie tylko pod pachami, ale całym ciałem. Nieświeża koszula to prosta droga do nieprzyjemnego zapachu. Wystarczy ciepło ciała i już wydzielamy wczorajszy zapach.

Wykąpani i czyści używamy antyperspirantu, zakładamy ubranie i… już się spociliśmy. Co poszło nie tak? Wszystko zrobiliśmy dobrze, ale należy cofnąć się do poprzedniego wieczora. Po wieczornym prysznicu przed snem też powinno się użyć antyperspirantu. Wtedy ma on czas zadziałać. Zwłaszcza nocą, gdy temperatura ciała się obniża i nie pocimy się tak intensywnie. Rano możemy nawet wziąć szybki prysznic, który nie zniweluje działania składników przeciwko poceniu, a następnie ponownie użyć albo dezodorantu, albo antyperspirantu.

Trik prosty i ręczę za niego, gdyż z powodzeniem stosuję go od lat. Tylko pamiętaj – dezodorant to nie antyperspirant. Ten pierwszy maskuje zapach, a jego działanie nie trwa zbyt długo. Ten drugi spowalnia pocenie się. Są jeszcze blokery, których nie używałam, ponieważ antyperspirant sprawdza się u mnie bardzo dobrze.

Znasz mój trik  z antyperspirantem? A może masz swój sposób?

Komentarzy: 7

  1. 15 sierpnia 2017 / 08:26

    Fajny wpis, bardzo mnie mecza latem ludzie, ktorzy nie dbaja o higiene. Slyszalam o tym triku, chociaz nie musze go stosowac.

  2. 12 sierpnia 2017 / 11:58

    Ja używam tylko antyperspirantów dezydoranty jakoś mnie nie przekonują. Poza tym mam z nimi złe doświadczenia.

  3. Michal
    12 sierpnia 2017 / 11:09

    Bardzo przydatna wskazówka. Ja również od lat używam antyperspirantu i jestem zadowolony, bo pozwala mi zachować świeżość i nie zostawia śladów od potu na odzieży. Dezodorant w ogóle się u mnie nie sprawdził.

  4. Iza
    12 sierpnia 2017 / 11:02

    Próbowałam przejść na naturalne dezodoranty. Alterra z Rossmanna nie daje absolutnie żadnej ochrony przed poceniem. Czy ktoś coś poleca?

    • Zalotka.pl
      14 sierpnia 2017 / 05:52

      Z naturalnymi dezodorantami to kwestia indywidualna. Metodą prób i błędów dojdziesz być może do celu.

  5. Magdaleba Bur
    12 sierpnia 2017 / 10:45

    Proponuję Ci sprawdzić składy dezodorantów i antyperspirantów które polecasz. Jest do tego fajna aplikacja o nazwie Cosmetic Scan. Sksnujesz kod kreskowy i masz rozpisany skład w tym substancje szkodliwe, rakotwórcze i zapychajcie pory skory (komedogenne). Dezodoranty i antyperspiranty dostępne w drogeriach znanych i lubianych firm maja niestety bardzo dużo tych substancji.
    Gratuluje Ci wiec jeżeli nawet wieczorem wycierasz w swoją skore coś co Ci szkodzi. Może lepiej poszukać dezodorantu o lepszym i bezpieczniejszym składzie, a potem stosować go z umiarem? Twoje rady niestety szkodzą zdrowiu 🙁

    • Zalotka.pl
      12 sierpnia 2017 / 10:55

      Nie polecam żadnych dezodorantów w tym wpisie a jedynie sposób ich stosowania, który u mnie się sprawdził.

      Stosowałam zarówno ekologiczne dezodoranty w formie past, jak i zwykłe antyperspiranty. Każdy z nas może znaleźć coś dla siebie.

      Aplikacja Cosmetic Scan jest rzeczywiście godna polecenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.