Posty oznaczone tagiem: ciało

Zobacz wszystkie tagi

Ciało w tropikalnych owocach

19.08.2009

Ciało w tropikalnych owocach

Gorące lato powoli się kończy, ale tropikalne klimaty można mieć na wyciągnięcie ręki. Ananasowy zestaw upominkowy od Mary Kay zapewni miłośniczkom egzotyki i owoców miłe wrażenia podczas codziennej pielęgnacji.

Zostałam obdarowana zabawnym zestawem Tropical Pineapple: cukrowy piling, balsam do ciała i miniaturka wody toaletowej, a wszystko zapakowane w zamykaną na suwak żółtą kosmetyczkę.

Na cellulit nie pomoże krem

4.08.2009

Na cellulit nie pomoże krem

“Kremy na cellulit są stuprocentowo nieskuteczne!” – wynika z badań niemieckiej fundacji Warentest. Podejrzewałyśmy to od zawsze, ale wyrzuty sumienia po wielkiej chipsowej uczcie przed telewizorem uciszałyśmy w drogerii. Dużo ciężej jest zmobilizować się do ćwiczeń, a producent kremu obiecuje zdziałać cuda…

Fundacja Warentest po raz pierwszy wzięła pod lupę specyfiki na cellulit 6 lat temu. Wyniki były druzgocące dla producentów. Kosmetologia poszła jednak do przodu i badania powtórzono. Wybrano osiem produktów – od drogich specyfików Dior, Lierac, przez kosmetyki Garnier, L’Oreal, Nivea po tani krem z Rossmanna.

Masło na ciało

3.08.2009

Masło na ciało

Nie jestem systematyczna w pielęgnacji mojego zalotnego ciałka. Zdarza mi się uciec spod prysznica prosto do łóżka – bez balsamu i, tak!, bez kremu ujędrniająco-wyszczuplająco-czarującego na pośladkach. Po paru takich chwilach zapomnienia przychodzi naturalnie czas zapłaty – sucha skóra. I co teraz?

Przetestowałam ostatnio dwa produkty, które są ratunkiem dla bardzo sucehj skóry. Oto recenzje:

Ich werdykt, moja sonda

7.03.2009

Magazyn Teen Vogue, miesięcznik, który amerykańskie nastolatki mają na podorędziu – podczas gdy polskie podlotki z modowymi ambicjami muszą podkradać mamom magazyny z wyższej półki – przyznał coroczne wyróżnienia dla kosmetyków.

Winny krem

21.02.2009

Balsam do ciała to produkt, którego używam każdego dnia. Przetestowałam ich setki i nigdy nie wróciłam do żadnego, choć bywałam bardzo zadowolona. Po prostu wciąż chcę czegoś nowego. Do mojej kolekcji dołączył jakiś czas temu krem z winem firmy Abacosun.

Nie mogę powiedzieć, że jestem smakoszem wina, ale bardzo lubię lampkę wina do sałatki na kolację. Krem z winem oczywiście zwrócił moją uwagę.

Spa, spa, spa, wspaniale

28.01.2009

Przy okazji wyjazdu narciarskiego do Wierchomli postanowiłam zrobić to, co od dawna chodziło mi po głowie – pójść do spa.

W hotelu Wierchomla SKI & SPA skorzystałam z dwóch zabiegów. Pierwszy to prezent od salonu – pokazowy zabieg hydromasażu. Drugi wybrałam sama – zabieg na ciało. Nie zdecydowałam się na zabieg na twarz, bo nie chciałam zniknąć z towarzystwa na zawsze.

Gdy ciało wysyła sygnał SOS

10.12.2008

Wpadł mi w ręce mocno reklamowany regenerujący balsam do ciała Nivea SOS. Używam od jakiegoś czasu i jestem zadowolona.

Po pierwsze: zapach. Do kosmetyków Nivea mam dwojaki stosunek. Z jednej strony lubię ten ich rozpoznawalny zapach, kojarzący się z dzieciństwem i troskliwą opieką, która wyrażała się w grubej warstwie kremu na policzkach. Z drugiej – tenże zapach mnie drażni swoją wszędobylskością. W regenerującym balsamie dodano olejek z nagietka, więc balsam Nivea nie pachnie tradycyjnym kremem Nivea. Idźmy dalej.

Nie pękaj

22.11.2008

Rumieńce często nie są oznaką zdrowia, ale świadczą o kruchości naczyń krwionośnych. Rozszerzone naczynka krwionośne, czyli teleangiektazje, to zmora coraz większej ilości ludzi. Skłonność do pękania naczynek można odziedziczyć. Ekstremalne warunki atmosferyczne mogą jeszcze nasilić problem. Z pomocą przychodzą nam drzewa. Kremy na zaczerwienia zawierają wyciąg z kasztanowca, leszczyny, cyprysa, dębu i lipy.

Moje poszukiwania kremu do skóry z problemem naczynkowym mają długą historię – dość wspomnieć recenzję kremu Lirene czy kremu od Ziaji, a to i tak wierzchołek góry lodowej. Ostatnio jednak odkryłam serię do cery z problemami naczynkowymi od Flos-Leku. Te kosmetyki dają radę.

Kremuj, masuj, kremuj, masuj…

4.11.2008

Grymasisz, gdy patrzysz w lustro? Nie chodzi o to, żeby być chudszym, ale żeby mieć bardziej jędrne ciało. Polecam skupienie się na właśnie tym aspekcie.

Szczerze wątpię w cudowne właściwości myjących żeli wyszczuplających – nie da się leżeć i chudnąć. Kuracje kosmetyczne trzeba wesprzeć dietą i codziennymi ćwiczeniami. Na dietach się nie znam, bo jedyną dietą, jaką stosuję (gdy sobie przypomnę), jest niejedzenie na mniej niż trzy godziny przed snem. Ćwiczenia to osobny rozdział w dziejach wielkiego upadku woli, która przegrywa zawsze z lenistwem. Do smarowania wracając – warto wzbogacić zabiegi nacierania ciała kremami antycellulitowymi czy ujędrniającymi o masaż.

Jaki masaż?

Cukier pielęgnuje

19.08.2008

Kluczem do idealnie gładkiego ciała jest peeling i nawilżanie. Zalotka znalazła bardzo dobry i niedrogi produkt do złuszczania naskórka – peeling cukrowy do ciała z serii Fitness Line od Bielendy.

Peeling Bielendy zawiera kryształki cukru trzcinowego – naprawdę duże. To nie jest peeling podobny do tych w tubach, które w kremowym płynie pod prysznic mają dwa ziarnka peeelingujące na krzyż. Te kryształki cukru dokładnie złuszczają i wygładzają skórę.