Baza pod cienie, którą musisz mieć

Eyeshadow Base, Artdeco

Nieważne jakiego cienia używam, czy robię makijaż smok(e)y eye, czy stawiam na papuzie kolory – zawsze zaczynam od bazy pod cienie Artdeco. Nakładam cienką warstwę czwartym palcem, lekko wklepuję i właściwie nic więcej nie trzeba – baza rozjaśnia powiekę i wygładza skórę. Jeśli jednak decyduję się na cienie, ich nałożenie nie zajmuje mi wiele czasu – ot, dwa machnięcia palcem. Taki niedbały makijaż utrzymuje się cały dzień, podobnie jak misterne kolorowanki na wieczorne wyjście.

Dzięki bazie cienie lepiej się rozprowadzają, mają intensywniejszy kolor i nie zbierają się w załamaniach powieki. Małe pudełko tego specyfiku jest niezwykle wydajne, choć mało wygodne dla pań z długimi paznokciami.

cienie_sypkie.jpg

Komentarzy: 6

  1. aamidale
    26 sierpnia 2009 / 18:17

    jest dobra, ale taka sama jakością jest baza joko – kosztuje 10 zł. obie wypróbowałam i są identycznej jakości :)

  2. juka
    7 lipca 2008 / 16:41

    na moich powiekach cienie zbijaly sie juz po 5 min a teraz wytrzymuja caly dzien, naprawde polecam :)

  3. Jolcia
    28 listopada 2007 / 14:52

    ja też uważam że warto. bazy uzywam od 3 lat i jest naprawdę świetna!

  4. prompty
    15 listopada 2007 / 11:23

    jakieś 40 zł ale warto wydać taką kase :-)

  5. tosiaaaa
    15 listopada 2007 / 08:33

    A ile kosztuje ta baza??

  6. sexy eye
    9 listopada 2007 / 12:22

    przyznam szczerze, że zwykły lekkie podkład z płynie równie dobrze się sprawdzi jak ta cała baza pod cienie a wydatek mniejszy;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.