Posty oznaczone tagiem: demakijaż

Zobacz wszystkie tagi

Jak zmywać makijaż?

9.10.2008

Poranne krostki i wypryski, opuchnięte oczęta i nieświeża twarz to skutki wieczornego lenistwa. A wystarczyło dowlec się do łazienki i dokładnie zmyć z twarzy makijaż.

Często powtarzana jest opinia, że demakijaż to nieprzyjemny wieczorny obowiązek. Zalotka ma zgoła inne podejście. Po całym dniu nie ma nic przyjemniejszego od udania się w podskokach do łazienki. Dzień na mieście to dla skóry nie lada wyzwanie – zmycie tego wszystkiego z siebie sprawia ulgę.

Jak zatem prawidłowo wykonać demakijaż?

Kosmetyczka na wyjazd

22.09.2008

Przed wyjazdem głowę zaprzątają tysiące spraw organizacyjnych. Pakowanie zwykle zostawiamy na ostatnią chwilę. I zwykle zabieramy za dużo. Jak spakować kosmetyczkę na wyjazd, aby o niczym nie zapomnieć? To proste. Zrób listę.

Bez względu na długość wycieczki, zawsze pakuję się do dwóch kosmetyczek, a czasem do trzech :-)

Szemfestek, czyli woda

18.08.2008

Potrzebowałam płynu do demakijażu oczu. Ciekawska natura dała o sobie znać i zamiast kupić kosmetyk sprawdzony, wyruszyłam na łowy. Podczas gdy szperałam między półkami pod czujnym okiem sprzedawczyni, dwa razy przez myśl mi przebiegło, że mam jeszcze czas, aby się wycofać i wrócić na z góry upatrzone pozycje, czyli do dwufazowego płynu do demakijażu.

Niestety, ciekawość wzięła górę. Kupiłam oczami i renomą marki – wzięłam Nivea Visage Płyn do demakijażu oczu, czyli Szemfestek lemoso, bo przecież wszystko, co za Łabą to ta sama dzicz.

Czystość przede wszystkim

6.02.2008

Olay

Pielęgnacja to podstawa, a jej pierwszy krok to oczyszczanie. Zalotka odkryła ostatnio odświeżający żel do mycia twarzy z serii Gentle Cleansers Olay.

Żel oczyszcza skutecznie, acz delikatnie. Produkt rzeczywiście zmiękcza wodę, gdyż minimalizuje nieprzyjemne uczucie napięcia skóry po umyciu.

Dobrodziejstwa mleka

22.11.2007

Milk TherapyMleko nie nadaje się tylko dla dzieci albo do kawy. Trzymaj je w lodówce ale także na półce w… łazience.

Kobiety od wieków wykorzystują właściwości mleka w pielęgnacji urody. Jak to dobrze, że dziś możemy sięgnąć po delikatne kosmetyki, które zawierają ten składnik. Włoska firma Pupa ma w swojej ofercie serię o nazwie Milk Therapy. Spośród całej gamy tych produktów, dziś o płynie do demakijażu oczu.

Nie jest to dwufazowy płyn, ale gęsta kremowa emulsja dokładnie usuwa tusz do rzęs i cienie do powiek. Inaczej niż płynne kosmetyki do demakijażu, przy użyciu tego produktu nie trzeba trzeć powieki, a przez to podrażniać skóry. Milk Therapy ma neutralne pH i jest bardzo delikatny dla wrażliwych oczu. Zawiera mleczne enzymy, które nawilżają i chronią delikatną skórę wokół oczu.

Przy demakijażu oczu pamiętaj, aby dobrze nasączyć wacik. Przyłóż go na kilka sekund do zamkniętych powiek i lekko dociśnij na linii rzęs. Przeciągając delikatnie i powoli wacikiem od góry do dołu, zbierz resztki produktu. Jeszcze tylko jeden ruch – od wewnętrznego kącika oka na zewnątrz – i gotowe.

*pojemność: 150 ml

Mleczko, tonik i coś

3.11.2007

marykay_cleanser3w1.jpg

Ta, która nigdy nie poszła spać w makijażu, ręka do góry!

Nie ma takich :) Są dwa sposoby na to, aby nie budzić się rano z maskarą na poduszce. Pierwszy: nie malować się wcale. Odpada w przedbiegach. Drugi: kupić sobie wszystkomający produkt zmywający. Wybieram drugą opcję.

TimeWise 3-In-1 Cleanser od Mary Kay* zmywa dokładnie cały makijaż. Jest delikatny, nie zawiera peelingujących drobinek, więc można go stosować rano i wieczorem. Ponoć ma działanie odmładzające. Jakie działanie odmładzające może mieć produkt do demakijażu? Nie wiem. Natomiast faktem jest, że buzia jest po nim gładka i delikatna. Produkt jest dostępny w wersji dla skóry normalnej i suchej oraz mieszanej i tłustej.

*Amerykańska firma Mary Kay działa jak Avon czy Oriflame, ale w Polsce jest mniej znana. A szkoda. Ich zdecydowanym plusem jest pielęgnacja, kosmetyki do makijażu mają – delikatnie mówiąc – zachowawcze odcienie. Tu link do ich fatalnej polskiej strony.


Dwa stany

13.10.2007

matis_biphase.jpgPo wielu eksperymentach wiem jedno – do demakijażu oczu nadaje się tylko dwufazowy płyn. I to nie byle jaki. Produkt Matisa spełnia moje wymagania – przede wszystkim nie zostawia tłustej warstewki na skórze. Wystarczy przyłożyć nasiąknięty płynem wacik do powieki, chwilę potrzymać i jednym ruchem usunąć cały makijaż. Jeszcze tylko szybka korekta dolnej powieki i… karaluchy pod poduchy, ja już śpię :)

makeup_disco.jpg kobieta_impreza.jpg