Mięta kontra błoto
15.08.2010
Czerwień czy frencz są już passe. Teraz najmodniejsze są paznokcie w kolorze jadeitu i mięty. Jeśli planujesz zakup lakieru do paznokci w tym kolorze, spiesz się – nadchodzi nowy trend! Modna będzie szarość!

Czerwień czy frencz są już passe. Teraz najmodniejsze są paznokcie w kolorze jadeitu i mięty. Jeśli planujesz zakup lakieru do paznokci w tym kolorze, spiesz się – nadchodzi nowy trend! Modna będzie szarość!

Krótkie i długie, migdałowe i kwadratowe, kolorowe i bez lakieru, wypielęgnowane i ogryzione – paznokcie zdradzą elegantkę, sportsmenkę, tradycjonalistkę i podążającą za trendami.
Co moje dłonie mówią o mnie? Że nie lubię koloru :-) W rzeczywistości nie mam czasu, aby je pomalować. Nakładam więc tylko bezbarwną bazę. Szkoda :-( Taka piękna pogoda i buty peep toe takie modne…
A jakie paznokcie nosicie Wy, Drogie Czytelniczki? Zapraszam do wzięcia udziału w ankietach i oczywiście komentowania.

W malowaniu paznokci najgorsze jest oczekiwanie, aż wyschnie lakier. Robienie manikiru przed snem jest niejakim rozwiązaniem, ale poranek niweczy wieczorny trud i rozwiewa nadzieje na nieskazitelne paznokcie – ja znajduję zwykle fakturę kołdry odbitą na dwóch, trzech pazurkach.
Na szczęście znalazłam rozwiązanie.

Co jakiś czas zdarza mi się cierpieć z powodu przesuszonych, pękających skórek. Bolesne zadarcia pojawiają się nagle z powodu ubogiej diety czy stresu. Co wtedy?

O sztuce przedłużania paznokci, krzywdzących stereotypach i sylwestrowych trendach. Wywiad ze stylistką paznokci Pauliną Pastuszak.

Lubię malować paznokcie. Nie lubię, gdy ktoś robi to za mnie. Dlatego manikir robię sama. Czego używam?
Ostatnio lakierów do paznokci Chi firmy Farouk (tak, właściciel firmy, Farouk Shami poprosił Gosię Andrzejewicz, by uświetniła swoim śpiewem pewne przyjęcie).
Najpierw nakładam ceramiczną bazę Chi Ceramic Base Coat, dzięki której lakier lepiej przylega i dłużej się nosi. Potem nakładam lakier (najbardziej lubię czerwień Muy Caliente, ale do wyboru jest 56 odcieni) – wystarczy jedna warstwa, bo lakier na paznokciach ma tak intensywny kolor, jak w butelce. Na koniec bezbarwna odżywka Chi Ceramic Top Coat, aby paznokcie lśniły, a lakier nie odpryskiwał.

Bourjois próbuje nas przekonać do swojego nowego lakieru, który nazwano 1 Seconde. W jedną sekundę na pewno nie da się dokładnie pomalować paznokcia (ale Zalotka może się mylić – jest bieg na szpilkach, więc mogą być i zawody w malowaniu paznokci na czas), ale rzeczywiście można to zrobić jednym pociągnięciem pędzelka. Tego pędzelka!
Lakiery Bourjois Zalotka omijała szerokim łukiem – duże, nieporęczne zakrętki z wąskim, długim pędzelkiem nie uprzyjemniały malowania paznokci.
French manicure modny jest zawsze. A czy wiesz, jak go nosić w tym sezonie?
Przede wszystkim zapomnij o białym paseczku. W poprzednich sezonach modny był już tzw. odwrócony french manicure, gdzie cały paznokieć był pomalowany białym lakierem z czarnym paskiem na końcu. W tym sezonie tacy kreatorzy jak Tracy Reese czy Christian Dior proponują czarne paznokcie z białym elementem. Nie jest to jednak znany z tradycyjnego french manicure pasek, ale półksiężyc malowany u nasady paznokcia.
Według wyroczni mody czarno-biały manicure to ostatni krzyk mody. Dopuszczalne są jednak wariacje także z innymi kolorami, np. róż z czerwienią czy butelkowa zieleń z fioletem. Jeśli czerń na paznokciach wydaje ci się zbyt dramatyczna, spróbuj czekoladowego brązu lub nawet jasnego odcienia cappucino.
A jak osiągnąć taki efekt? Najpierw baza, potem dwie warstwy białego lakieru (może być także odcień kości słoniowej) i najtrudniejsza część – pomalowanie paznokcia czarnym lakierem tak, aby pozostał biały półksiężyc. Najlepiej zgiąć palce i odwrócić dłoń paznokciami do siebie. Zaczynając z jednego końca prowadź pędzelek delikatnie do środka, a potem to samo zrób od drugiej strony. Potem już łatwo wymalować pozostałą część. Na wierzch bezbarwna warstwa utwardzacza i gotowe.
No, a teraz konia z rzędem tej, która zrobi to samo lewą ręką :)
Mimo że francuski manicure nie wychodzi z mody jak mała czarna, to z pewnością nie nadaje się na każdą okazję. Na co dzień jest jednak idealny.
Ponoć lata praktyki sprawiają, że można wymalować sobie biały paseczek na paznokciach samodzielnie. Ponoć. Zanim zaczniecie ćwiczyć obejrzyjcie manicure według Diora. Najpierw baza, potem biały pasek na końcówkach, lakier i bezbarwny utwardzacz. Czasochłonne, ale dzięki tylu warstwom manicure utrzymuje się dłużej.