Posty oznaczone tagiem: Pupa

Zobacz wszystkie tagi

Usta w kolorze

4.04.2010

Ostatnio koncentruję się niemal wyłącznie na makijażu ust. Długotrwałe poszukiwania zakończyły się wieloma sukcesami. Moim nowym kolorem jest brudny oranż, a w mojej kosmetyczce znalazły się trzy nowe pomadki, choć nie wszystkie w tym samym odcieniu.

Usta szepczą: jesień…

17.11.2009

Usta szepczą: jesień...

Usta wracają na pierwszy plan! Jesienią modne są wyraziste kolory warg. To trend dla mnie – od dawna zadręczam otoczenie pytaniem: czy ta szminka nie jest za ciemna na dzień? Bez względu na odpowiedź i tak noszę ją do wieczora :-)

Przy okazji chcę ogłosić wielki powrót konturówki. Dotychczas przeze mnie uznana za relikt przeszłości i kosmetyk dla starszych pań, konturówka do ust wraca w glorii i chwale jako jedyny kosmetyk, który daje absolutną pewność, że szminka jest tam, gdzie powinna być. 

Złote usta

7.10.2009

Złote usta

Lato dawno minęło, ale ja nie zapomniałam o letniej kolekcji Pupy – w ostatniej chwili upolowałam wszystkie trzy błyszczyki Sparkling Lipgloss.

Kolekcja utrzymana w złotych brązach spodobała mi się o tyle, o ile mogą podobać się codziennie i nudne brązy, czyli ani mnie ziębiła, ani grzała. Wszędobylskie złoto obecne w cieniach, pudrach, kredkach do oczu odstraszyło mnie od tej kolekcji na długo.

Mat w modzie

22.06.2009

Mat w modzie

Nie jestem pewna, czy to koniec ery połyskliwych spojrzeń, ale ogłaszam, że matowe cienie wracają do łask! Przede wszystkim do łask producentów. Po latach podobnych, niemal identycznych kolekcji makijażowych składających się z perłowych lub iskrzącysh brokatem cieni do powiek, wróciła moda na matowe spojrzenie.

Już od pewnego czasu nudziły mnie świetliste palety. Wolałam pomalować powieki naturalnym ale matowym odcieniem wyszperanym w jakiejś makijażowej kolekcji typu “nude look”. O innych kolorach mogłam tylko pomarzyć. Mogę powiedzieć, że osiągnęłam stan nasycenia blaskiem. I zdaje się, że rynek też, skoro kolejne marki wprowadzają do stałej oferty kolekcje matowych cieni do powiek.

Kolorowe firanki rzęs

4.06.2009

Kolorowe tusze do rzęs przeżywały swoją świetność za czasów mojego dzieciństwa. Hitem były wtedy turkusowe maskary. Moda zatoczyła koło i znów kolorowe rzęsy są trendy! Czy to dobrze? 

Karnawałowa królowa

15.01.2009

Lśniące kredka do oczu, ładna paleta cieni i lśniący błyszczyk w kolorze fuksji – idzie karnawał!

W karnawałowej kolekcji Blue Queen od Pupa najbardziej podobają mi się kredki do oczu z iskrzącymi drobinkami Glitter Eyeliner. Tę granatową miałam na sobie w sylwestra, a czarnej używam na wieczór. Jest jeszcze fioletowa. Są miękkie, dobrze się rozcierają i stanowią świetną bazę do smoky eye.

Złoty smrodek

8.12.2008

Za robienie perfum nie powinni się brać amatorzy. Perfumy firmy, która na co dzień produkuje udane kosmetyki do makijażu i ciut mniej udane specyfiki do pielęgnacji, po prostu śmierdzą. Znane są mi zapachy szlachetne, acz smrodliwe. Dość wspomnieć Chanel 5 czy męski Boss No 1, który w pierwszym zetknięciu wydziela woń końskiego moczu wysychającego na krakowskim bruku w upalny letni dzień.  Co prawda są osoby skłonne zapłacić za takie drażniące nozdrza odory, ale dla przeciętnego zjadacza chleba i jego równie przeciętnego towarzysza podróży w autobusie, taka awangarda jest niezrozumiała i niewarta złamanego grosza.

Szyk vintage

17.11.2008

Lata 20. i 30. ubiegłego wieku to niewyczerpane źródło inspiracji prawdziwie świadomymi siebie kobietami. Wszystko co jest vintage, jest obecnie modne, więc trend ten nie mógł ominąć kosmetyków. Pupa Vintage Chic to kosmetyki mało atrakcyjne wizualnie. Produceni przyzwyczaili nas, że nawet cienie do powiek nie mogą być tylko cieniami; muszą mieć co najmniej fikuśne opakowanie. Pupa ma w ofercie kosmetyki w tradycyjnych eleganckich kolorach w zupełnie zwykłych opakowaniach – może dlatego na pierwszy rzut oka są mało atrakcyjne.

Przyjrzyjmy się jednak bliżej całej kolekcji Vintage Chic.

Dla eleganckich, ekstrawaganckich i dziewczęcych

2.11.2008

Gdy czytam kolorowe magazyny (tzw. reklamówki) dla kobiet, nie znoszę kolaży kosmetyków opatrzonych ogromnym napisem “to musisz mieć”. Zwykle to po prostu promowane prze marki nowości na rynku. Tym razem jednak złamię zasadę i napiszę to na własnej stronie: to musisz mieć. To czyli któryś z najnowszych zestawów do makijażu Pupa.

Zacznijmy od pierwszego wrażenia. Oopakowanie iskrzące się złotem, z motywem arabeski lub wizerunkiem słodkiego psiaka – dla elegantek, ekstrawagantek i dziewczynek.

Co jest w środku?

Naturalne piękno

25.09.2008

Pupa ma wreszcie kolekcję w całości przeznaczoną dla mnie! Jak to włoska marka Pupa dotychczas gustowała w błyszczących cieniach i szminkach, nierzadko z opiłkami złota. Tym razem kolekcja Natural Attitude to wielkie wejście matowych neutralnych beżo-brązów i delikatnych róży. Genialne w swej prostocie!

Cała linia to cztery nowe cienie i cztery nowe pomadki – niezbyt rozbudowana, ale i nie ma czego rozbudowywać, gdy celem jest makijaż minimalistyczny.