Włosy profesjonalne

Pisma dla kobiet przekonują, że włosy na co dzień powinny wyglądać, jakbyśmy właśnie wyszły od fryzjera. Akurat ja tego efektu zdecydowanie chciałabym uniknąć.

Wychodząc od fryzjera mam zawsze dobrze ścięte włosy, ale wymodelowane są fatalnie – zbyt dużo odżywek, nabłyszczaczy, pianek sprawia, że fryzura jest oklapnięta a na włosach pozostaje nieprzyjemna w dodytku klejąca warstwa. Na pewno jest to spowodowane moją naturą odkrywcy – nie mam „swojego” salonu, w którym zawsze się obcinam ani „swojego” fryzjera, który zna moje włosy i wie, gdzie mi się robi wicherek, a gdzie się puszą niechciane loczki.  Czytaj dalej

Szampon do włosów Joanna od lat jest moim remedium na zły stan włosów. Zawierający czarną rzepę kosmetyk jest skuteczny i tani.

Szampon wzmacniający z odżywką z serii Rzepa jest przeznaczony do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Czytaj dalej


Od kilku lat próbuję przejąć kontrolę nad moimi włosami. Do dziś nie znalazłam satysfakcjonującej mnie fryzury. Moje włosy żyją własnym, niezmąconym życiem. Czasami jednak udaje mi się je przechytrzyć. Oczywiście nie bez pomocy.

Moje naturalne włosy są proste. Oczywiście chcę mieć loki. Loki to wyzwanie, loki to marzenie każdej prostowłosej. Moje loki uwielbiam, ale wymagają ode mnie wiele zachodu. Po pierwsze czymś je trzeba zakręcić, potem utrwalić. Pierwszy problem mam szybko z głowy – kładę się spać z mokrymi włosami. Gdy wstaję, kosmyki radośnie dyndają pozwijane w romantyczne loki różnej grubości. I tu właśnie moje włosy zwykle stawały okoniem i się prostowały, zanim wyszłam z domu. Ha, ale teraz mam na nie sposób.

Przy okazji ostatnich odwiedzin u fryzjera zakupiłam specyfik do utrwalania loków – Curl Memory Up Spray od L’Oreala. Pamięć do loków to ustrojstwo ma całkowitą. Mój przepis na ujarzmienie włosów: wieczorny prysznic i mycie głowy, rozczesać, spryskać Curl Memory Up Spray i pójść spać. Rano popryskać włosy raz jeszcze, żeby im się nie wydawało, że mogą się bezkarnie wyprostować po jakimś czasie i wziuuu, na miasto.

Dlaczego właśnie tak? Spray w nocy utrwala fryzurę, podczas gdy włosy schną naturalnie. Dzięki temu kosmetyk nie pozostaje na nich i ich nie zlepia w sztywne kosmyki. Wieczorem spryskuję włosy obficie – część kosmetyku wsiąknie w ręcznik leżący na poduszce. Rano natomiast nakładam minimalną ilość – nie chcę włosów skleić. To daje naturalny efekt.

Oczywiście, że nie robię tego codziennie :-) Zwykle wtedy, gdy wiem, że rano będę miała bardzo mało czasu. Taki artstyczny nieład na głowie, to wtedy najlepsze wyjście.

Moda na minerały z Morza Martwego sprawiła, że sklepowe półki uginają się od mniej lub bardziej zmineralizowanych produktów. Ten jednak jest wart swojej ceny i możecie być pewni, że w środku są te osławione minerały. Szampon jest droższy niż kosmetyki popularne, ale tańszy niż te w salonach fryzjerskich. Świetnie oczyszcza zarówno włosy, jak i skórę głowy z pozostałości po piankach, lakierach i zanieczyszczeniach. Co ważne dla włosów cienkich – sprawia, że włosy są puszyste, ale nie puchate i zamiast żałośnie oklapnąć, są miękkie i lekko uniesione. Przyjemny zapach owiewa nas przez cały dzień. Można go stosować codziennie.