Jak golić nogi, żeby nie mieć krostek – 6 rzeczy, których nikt mi nie powiedział o goleniu nóg

Jak golić nogi

fot. Zalotka.pl

Golisz nogi i masz problem z krostkami i wrastającymi włoskami. Może popełniasz błąd, który ja także popełniałam. To jak trzeba golić nogi? Metodą prób i błędów doszłam do pewnych wniosków i czasami nie pokrywają się one ze znanymi mi zaleceniami.

Peeling

Robię szybki peeling rękawicą. Nie dzień przed, a dokładnie tuż przed goleniem. Kąpię się przez krótką chwilę w niezbyt ciepłej wodzie. Długie odmaczanie w gorącej wodzie sprawi, że skóra się rozpulchni i nie będzie możliwe golenie tuż przy skórze.

Maszynka

Maszynka do golenia musi być ostra. Te najtańsze nadają się do 2-3 pociągnięć. Dla mnie ryzyko zacięcia jest zbyt duże i odradzam korzystanie z tego rozwiązania. Jednorazowe, ale w rzeczywistości kilkurazowe maszynki za jakieś 4-5 zł sztuka można zmienić np. po tygodniu. Najtrwalsze są maszynki wielorazowe, ale trzeba je też dobrze przechowywać. Ja nie mam wanny, a pod prysznicem przestrzeń jest ograniczona – nie mam więc gdzie przechowywać maszynki wielorazowej, aby była pod ręką, ale jednocześnie nie była wciąż mokra, co powoduje, że na ostrzu pojawią się rdzawe ślady i maszynka będzie tępa. Korzystam więc z jednorazowych-kilkurazowych maszynek i nie narzekam.

Pianka, żel czy mydło

Golenie się bez żadnego kosmetyku jest wbrew pozorom dużo trudniejsze. Dowolny kosmetyk daje poślizg ostrzu i zmniejsza ryzyko zacięcia się. Nie warto golić się z mydłem, bo to w połączeniu ze złuszczaniem naskórka spowodowanym przez ostrza maszynki bardzo wysusza skórę. Najlepiej korzystać z pianek lub żeli do golenia. Z powodzeniem można golić się przy pomocy olejku do kąpieli lub odżywki do włosów.

Kierunek golenia

To jest klucz do wszystkiego. Lata patrzenia na reklamy w tv spowodowały, że naturalnie golimy się od kostek w kierunku kolan. Błąd! Spróbowałam się golić zgodnie z wzrostem włosów, czyli od ud do kostek. Co za różnica! Po pierwsze, odrastające włosy nie są takie ostre w dotyku. Po drugie, krostki, czyli zapalenie mieszków włosowych przestało być moim problemem.

Dezynfekcja

Jeżeli gdziekolwiek zobaczę kropelkę krwi, dezynfekuję miejsce Octeniseptem.

Nawilżanie

Balsam do ciała po goleniu jest obowiązkowym punktem. Możesz skorzystać ze zwykłego nawilżacza, możesz użyć np. Bump Eraiser, który recenzowałam tutaj, i który jest skuteczny w zapobieganiu powstania krostek.

Męskie czy damskie

I ostatnia kwestia. Maszynki i pianki do golenia dla facetów są tańsze niż te same gadżety dla kobiet. Dlaczego? Marketing. Nic więcej. Pianki i żele mają ten sam cel: dać maszynce poślizg. Często więc kupuję męskie odpowiedniki.

Przeczytaj także:

Depilacja woskiem czy pastą cukrową

Depilacja okolic bikini

Depilacja woskiem? Tak, ale…

Rwać, rwać, rwać aż łzy lecieć będą

Jak się przygotować do depilacji woskiem

Komentarzy: 13

  1. Kornelia
    28 lutego 2017 / 20:37

    Wypróbuję ten trik z goleniem się w dół. Dlaczego na reklamach jest zawsze inaczej?

  2. KaŚka
    7 lutego 2017 / 08:59

    Zawsze trzeba mieć ostrą maszynkę. Wtedy goli się tuż przy skórze i się nie zacina.

    • lal3mi
      8 lutego 2017 / 19:23

      Właśnie to miałam napisać. Na nic inne sposoby, jak maszynka stoi w wodzie, rdzewieje i potem może zaciąć skórę.

    • Zalotka.pl
      7 lutego 2017 / 09:01

      Nie znam! O której dziś Rossmanna otwierają… :-)

  3. 6 lutego 2017 / 19:47

    Ja zawsze stosuję trik z odżywką do włosów. Pochwałę się, że jeszcze nigdy się nie zacięła :)

    • Zalotka.pl
      6 lutego 2017 / 20:38

      Ja tak robię, gdy mam nietrafioną odżywkę albo wyjątkowo duże opakowanie i bardzo chcę, żeby się już skończyła, bo wtedy będę mogła kupić nową :-)

  4. 6 lutego 2017 / 09:18

    Nie miałam pojęcia i nigdy nie czytałam podobnego artykułu. Brawo – teraz już będę robić to właściwie :)

  5. Lovelyyy_9
    5 lutego 2017 / 19:57

    Też kupuję męskie maszynki, bo są bardziej ostre i wytrzymują dłużej niż damskie. A żel do golenia podbieram mężowi ;-)

  6. Ella
    5 lutego 2017 / 17:01

    Całe życie golę się pod włos i teraz mi mówisz, że trzeba inaczej. Hihihihi.

    • Zalotka.pl
      5 lutego 2017 / 20:27

      Lepiej późno niż wcale. Różnica jest spora, głównie w dotyku. Włoski są ścięte maszynką pod innym kątem i gdy odrastają nie są tak wyczuwalne, jak w przypadku golenia się pod włos.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.