Invisibobble (przezroczysta) i inne gumki, fot. Zalotka.pl

Kupiłam dziecku kolorowe gumki spiralki do włosów. Jedna pękła zanim zdążyłam zrobić kucyk, drugą związałam włosy córce, ale popołudniu odebrałam dziecko z przedszkola z rozpuszczonymi włosami. Po gumce ślad zaginął. Pomyślałam: czym się ten internet zachwyca? A potem kupiłam Invisibobble i już wiem, nad czym ten zachwyt.

Po pierwsze, oryginały dobrze i mocno trzymają włosy. Spięte w kucyk czy niedbały kok. Po drugie, nie zostawiają śladów na włosach. Po trzecie, nie szarpią włosów przy ich usuwaniu. Nie łamią ich, a po zdjęciu nie ma tego uczucia ogromnej ulgi, że nic już nie ciągnie skóry na głowie.

Oryginalne gumki są wytrzymałe i trzymają kształt przez jakiś czas, ale w końcu i one się naciągają. Wtedy wystarczy włożyć gumkę do wrzątku, najlepiej nałożyć ją na jakiś wałek, aby gumka na pewno miała dobry kształt. Potem trzeba gumkę wystudzić w zimnej wodzie.

W powyższym filmie Agnieszka Janoszka zachęca także do kupna nieoryginalnych gumek. Ja się jednak przejechałam na takich z Rossmanna. A może Ty masz jakieś doświadczenia z gumkami w kształcie telefonicznego kabla?

fot. zalotka.pl

Zanegowanie bezrefleksyjnie przyjętych zasad jest bardzo wyzwalające i może nawet dotyczyć tak przyziemnej sprawy, jaką jest mycie włosów.

Do tej pory wybierałam szampon i odżywkę, kierując się – zwłaszcza w przypadku specjalistycznych i droższych kosmetyków – połączonym działaniem produktów z jednej serii. A więc podejmowałam decyzję, czy chronię kolor i używam pianki do układania włosów, czy jednak dodaję objętości i nie martwię się niczym więcej.

Zgodnie z powyższą zasadą kupiłam i zużyłam szampon oraz odżywkę do włosów Goldwell z serii Color. Szampon bardzo dobrze oczyszcza z wszelkich pozostałości po kosmetykach do stylizacji, ale włosy bezwzględnie wymagają odżywki, gdyż są po umyciu ułożone w trudny do rozczesania kołtunek. Odżywka z tej serii pomaga właśnie w rozczesywaniu. Ten duet sprawdzał się u mnie bardzo dobrze, choć o właściwościach dotyczących ochrony koloru mogę powiedzieć jedynie tyle, że miałam ładne i błyszczące włosy. Ile w tym zasługi szamponu i odżywki do farbowanych czupryn – trudno ocenić.

dsc05046

Przy kolejnych zakupach wdałam się w pogawędkę ze sprzedawczynią, która zaproponowała mi zestaw kosmetyków Wella Professionals, ale z dwóch serii: szampon Enrich nadający objętość do włosów cienkich i normalnych oraz odżywkę Brilliance do włosów farbowanych, również cienkich i delikatnych. I ten duet okazał się idealnym rozwiązaniem!

Szampon widocznie dodaje objętości. Włosy są lekkie, puchate, odbite od skóry głowy. Odżywka nie niweluje tego efektu, a dzięki swoim właściwościom nawilża włosy na tyle, że się nie puszą. Staram się nakładać ją od połowy długości włosów, aby nie przykładała się do przetłuszczania się włosów na czubku głowy.

dsc05050

Przy łączeniu produktów z różnych serii trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników, aby – tak jak w moim przypadku – produkty się uzupełniały. Jeżeli użyłabym szamponu dodającego objętości, a potem zastosowała gęstą i kremową odżywkę nawilżającą, prawdopodobnie moje włosy byłyby zbyt obciążone, abym mogła je pozostawić rozpuszczone. Opadłyby natychmiast, więc zamiast luźnej fryzury, wybrałabym upięcie lub kok.

Masz swoje ulubione serie, które nigdy Cię nie zawiodły? Napisz w komentarzu!

fot. zalotka.pl

fot. zalotka.pl

W upał najlepiej spiąć włosy. Można je po prostu związać w koński ogon lub upiąć. W obu przypadkach z niewielką pomocą fryzjerskich gadżetów.

Gumka z haczykami

fot. zalotka.pl

fot. zalotka.pl

Jeśli spróbujesz, będziesz używać tylko takiej gumki, bo nie zsuwa się po włosach, dzięki czemu koński ogon nie opada.

Są dwa sposoby użycia takiej gumki. Pierwszy, gdy haczyk jest zaczepiony o gumkę:

Drugi, gdy haczyk zaczepiony jest o włosy:

Kok z wypełniaczem

Wciąż modny, łatwy i szybki do zrobienia kok, do upięcie którego można użyć wypełniacza, np. tych dostępnych w sklepach H&M w kilku rozmiarach. Jaki ich używać?

Upięcie

Upięcie od niechcenia, niedbale, gdzieś nisko, tuż nad karkiem, może nieco z boku. O, na przykład tak:

Więcej pomysłów na szybkie fryzury w tym wpisie.

 

Jak ocenić, czy krótki bob albo fryzura chłopczycy będą nam pasować? Można iść na całość i zaryzykować krótkie cięcie u fryzjera albo… zdać się na Johna Frieda i jego krótką odpowiedź: 5,7 cm (2,25″). O co chodzi?

Według Frieda o tym, czy krótka fryzura będzie dodawała uroku, decyduje wygląd żuchwy. Jeżeli odległość między uchem a końcem brody jest mniejsza niż 5,7 cm, możemy śmiało ciąć. Jeżeli odległość jest większa, lepiej będzie nam w długich włosach. Pomiaru można dokonać w ten sposób:

źródło: harpersbazaar.com

źródło: harpersbazaar.com

źródło: harpersbazaar.com