Dalia to zupełnie pospolity i niewinny kwiat. Ale jest jeszcze inna dalia, mroczna i tajemnicza. To Czarna Dalia. Za tą nazwą kryje się historia strasznej śmierci Bette Short. Givenchy sięga po te makabryczne wydarzenia nadając swoim perfumom dla „współczesnej femme fatale” nazwę Dahlia Noir. Dla mnie zgrzyt. Czytaj dalej

Magazyn Pani wyróżnił nagrodą „Złoty Nos” kilkanaście zapachów w ośmiu kategoriach. Duzi trzymają się mocno: najpiękniejsze perfumy damskie 2012 to Chanel Coco Noir; wśród niszowych zapachów zwyciężył zapach… Toma Forda. A najpiękniejszy flakon to… klasyczny Cartier. Wśród zapachów popularnych Avon, o którym mam – delikatnie mówiąc – mierne zdanie, ale może pora je zmienić. Wśród popularnych męskich wygrywa Beckham, bo trzeba mu przyznać, że to zwykle są świetne i trwałe perfumy.

A więc klasyka i stagnacja.  Czytaj dalej

Małą czarną Guerlain noszę już dwa tygodnie. Perfumy Le petite Robe noire ekscytowały mnie na długo przed tym, nim trafiły do moich rąk. Byłam pewna, że jak tylko je powącham, natychmiast rzucę się do klawiatury, aby opisać ich piękno. Z ogromnym żalem muszę przyznać, że było inaczej. Nie chcąc dopuścić do siebie myśli, że perfumy Guerlain mogłyby mi się nie podobać, dałam sobie jeszcze jeden dzień na oswojenie z zapachem. Potem kolejny. I następny. Niestety na próżno.  Czytaj dalej