Mniej znaczy więcej

Makijaż, którego wcale nie widać to ulubiony makijaż Zalotki. Z wielką radością donoszę zatem o najnowszej jesiennej kolekcji IsaDory.

Bare Beauty to kolekcja ciepłych, kobiecych i naturalnych kolorów. Oczy pomalowane są na czekoladowo albo zupełnie cielistym cieniem. Usta delikatnie lśnią, policzki zaledwie muśnięte, a cera promienieje świeżością. Bardzo lekka propozycja na jesień, podczas gdy zwykle królują burgundy, fiolety i granaty.

Makijaż promujący kolekcję to nic innego jak smoky eye w brązach. Podkreślone oczy wymagają neutralnego tła – usta, policzki są więc pomalowane cielistymi kolorami.

Nowością w kolekcji jest paleta pięciu cieni. Wyglądem przypomina nieco szkolne farbki :-) Od bardzo jasnego brązu po czekoladę – matowymi cieniami w tylu odcieniach można profesjonalnie podkreślić oczy. Zalotka ma słabość do brązu – dodają powagi (i lat), są zdecydowanie najbardziej klasycznym makijażem na cały długi dzień w pracy.

Dzięki tej palecie można pomalować oczy w neutralnych kolorach, a potem zbierać okrzyki zachwytu (mniej lub bardziej szczerego): „ależ ty w ogóle nie potrzebujesz się malować”.

Można też stworzyć tajemniczy i wyszukany makijaż smoky eye. Jak? Ciemnobrązową kredką do oczu namaluj linię wzdłuż rzęs zaczynając od centrum (albo w odległości 1/3 od wewnętrznego kącika) powieki w kierunku zewnętrzenego kącika. Rozmaż linię. Podobnie zrób na dolnej powiece. Teraz do akcji wkracza paleta cieni. Najjaśniejszy wędruje pod łuk brwiowy. Środkowym cieniem pomaluj całą powiekę. Drugi od lewej – wokół wewnętrznego kacika oka. Czwarty od lewej nadaje głębi spojrzeniu, więc wędruje w załamanie powieki aż po zewnętrzny kącik oka. Najciemnijeszy odcień nałóż wokół zewnętrznego kącika, nadając plamie koloru kształt skrzydełka. Jasną kredką lub cieniem namaluj delikatną kreskę na dolnej powiece przy wewnętrznym kąciku oka – to nada spojrzeniu lekkości. Na koniec zalotka na rzęsy i maskara.

Paleta Matte Chocolates ma wbudowane panoramiczne lusterko oraz aplikator – z jednej strony pędzelek, z drugiej gąbeczka.

IsaDora ma talent do błyszczyków. W kolekcji Bare Beauty użyto nawilżającego błyszczyka Moisturizing Lip Gloss w odcieniu Mocca Pink. Nawet nie trzeba opisywać koloru – jest właśnie taki, jak nazwa. Idelanie dopasowuje się do ust – nie jest ani za różowy, ani za brązowy.

Nowością w kolekcji jest róż i rozświetlacz w jednym. Połowę opakowania wypełnia matowy róż, połowę – perłowy rozświetlacz. Ciekawe, ale Zalotka jakoś nie przepada za różami. Może ktoś inny pokusi się o recenzję…

Kolekcja jest bardzo udana i wewnętrznie spójna – promuje jeden look. Stawia na naturalność i transparentność makijażu. Paleta cieni jest gwiazdą kolekcji i na pewno szybko się wyprzeda ze sklepowych półek. Zalotka jest na tak!

AKTUALIZACJA!

Kolekcja będzie dostępna w sklepach już we wrześniu. A ceny wyglądają tak: paleta cieni Matte Chocolates – ok. 80 zł; róż z rozśweitlaczem – ok. 60 zł; błyszczyk – ok. 50 zł.

Komentarzy: 3

  1. Ka.
    17 grudnia 2008 / 00:38

    piękny ten makijaż na zdjęciu ;D

  2. Lukrecja
    21 października 2008 / 21:26

    Ja nie przepadam za IsaDora a w szczegolnosci za cieniami. Sa dosc nietrwale i obsypuja sie z powieki… Chociaz przyznaje ze odcienie ladne w jesiennej palecie…

  3. phantomette
    17 sierpnia 2008 / 12:12

    Produkty cudo! Szkoda, że nie ma napisanych cen. Na pewno sprawię sobie komplecik. Ciekawe od kiedy będą dostępne w sklepach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.