Masło na ciało
tagi: Bettina Barty, ciało, krem do ciała, masło, Mineral Care, pielęgnacja

Nie jestem systematyczna w pielęgnacji mojego zalotnego ciałka. Zdarza mi się uciec spod prysznica prosto do łóżka – bez balsamu i, tak!, bez kremu ujędrniająco-wyszczuplająco-czarującego na pośladkach. Po paru takich chwilach zapomnienia przychodzi naturalnie czas zapłaty – sucha skóra. I co teraz?
Przetestowałam ostatnio dwa produkty, które są ratunkiem dla bardzo sucehj skóry. Oto recenzje:

Mineral Care Body Butter Red Grapefruit
Grejpfrutowe masło ratujące suchą skórę! Do izraelskiej serii Mineral Care mam zaufanie, więc bez obaw sięgnęłam po ich produkt. Zapach grejpfruta z początku intensywny, z czasem delikatnieje i pozostaje na skórze.
Masło jest bardzo gęste i natłuszczające. Bogata konsystencja wymaga większej uwagi przy wcieraniu, ale czas poświęcony na aplikację zostaje wynagrodzony efektami – nawilżona, elastyczna skóra. Przed ubraniem się, trzeba chwilę odczekać, aby masło się wchłonęło.
Cena: ok. 60 zł za 500 ml

Bettina Barty Body Butter Rice milk & Bambus
Opisałabym go jako aksamitny, bogaty krem do ciała aniżeli masło i… więcej uwag nie mam. Gęsta konsystencja wymaga czasu przy wcieraniu, ale szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Skóra jest pachnąca i nawilżona aż do wieczora, czego latem nie potrafią zapewnić balsamy do ciała.
Masła występują w trzech zapachach: bambusa, kwiatu wiśni i wanilii. Każde zawiera mleko ryżowe.
Produkt Bettina Barty jest zapakowane z pomysłem i może być świetnym prezentem.
Cena: ok. 25 zł za 400 ml
Autor: Faflonietta, data publikacji: 3.08.2009
8 sierpnia 2009 15:46
Eee tam, po co wydawac pieniądze na masla do ciała, kiedy mozna pic wiecej wody? >Wypite< półtora litra wody codziennie sprawia, ze skora staje sie gladsza, bardziej miekka itd. wtedy zadne kremy nie sa potrzebne. : P
8 sierpnia 2009 23:31
co za bzdury, jakby picie wody mialo cos wspolnego ze stanem ogólnym skóry to hoho…skad ty wzielas ta informacje, dana, z samosi? bzdura kompletna.
9 sierpnia 2009 11:54
Aamidale, masła chronią tylko przed wysuszaniem skóry, a nawet zabezpieczona skóra bez wody nic nie zdziała. :)
10 sierpnia 2009 14:16
Jak udowodniono ostatnio, woda nie ma wpływu na naszą skórę jako taką, czyli na jej nawilżenie od środka :> Woda wpływa na organy, na przemianę materii, na szybsze usuwanie toksyn z organizmu, a to po prostu korzystnie odbija się na naszej skórze, bo jest ładniejsza. Ale jeśli chodzi o nawilżenie, nie ma z tym związku, bo woda jest cały czas wydalana z organizmu. Na suchą skórę pomogą dobre balsamy do ciała i tyle.
12 sierpnia 2009 11:31
dana, sorry za moje pieniactwo, zly dzień miałam:)
fakt, że toksyny są usuwane, no ale o tym wszedzie trąbią. na stan skóry wpływ ma już bardziej to, czy np. mamy zdrowe nerki, wątrobę czy inne flaki.
18 sierpnia 2009 08:34
A czy mogłabyś napisać gdzie można dostać produkty Bettina Barty? Nie widziałam ich jeszcze w sieciowych drogeriach.
23 sierpnia 2009 00:14
qwer, te kosmetyki są w drogeriach Natura.
30 września 2010 20:49
Jeśli chodzi o masła do ciała to jestem ich wielką fanką! mają super konsystencję, dobrze i szybko się wchłaniają! mam teraz takie innej firmy – Floslek, o pięknym zapachu opuncji i białej herbaty- w dużej mierze i ten zapach mnie do tego masła kusi! Ogólnie poprawia wygląd i nawilżenie skóry!
30 października 2010 22:48
Znam te masła Flosleku- Natural Body, dostałam od przyjaciółki waniliowo czekoladowe, są super! chętnie do niego wrócę i spróbuję innych zapachów, nie wiedziałam że jest herbaciane- to mój ulubiony zapach :)