Cera idealna, czyli jak się malować
tagi: brwi, makijaż, oczy, podkład, porady

We wrześniowym magazynie Joy znalazło się miejsce na bardzo dobry mariaż instruktażu z marketingiem. Przy użyciu produktów marki ArtDeco pokazano krok po kroku, jak wykonać profesjonalny makijaż. Artykuł jest bogato ilustrowany i stanowi pierwszą część cyklu materiałów na temat makijażu. Nie opisano w nim żadnych nieznanych dotąd trików, ale elegancko zebrano je w jednym miejscu.
A zatem jak nakładać podkład?
Kolejność jest taka: krem, podkład (chyba że używasz bazy, wtedy baza przed podkładem rzecz jasna), korektor, puder.
Krem lekko wklepuj w całą twarz. Odczekaj, aż skóra go wchłonie.
Podkład nanieś punktowo na czoło, policzki, brodę i wklepuj podobnie jak krem. Wklepywanie, a nie rozsmarowywanie sprawia, że podkład lepiej przylega do skóry.
Teraz korektor. O nakładaniu korektora Zalotka już pisała. Joy dodaje ważną zasadę: korektor w kolorze skóry na wypryski i naczynka (na naczynka można zastosować korektor zmieszany z zielonym cieniem), korektor jaśniejszy od skóry na cienie pod oczami.
Na koniec puder. Nadmiar pudru należy strzepnąć z pędzelka. Puder nanosimy na twarz krótkimi ruchami ku dołowi, zgodnie ze wzrostem włosków.
Joy zwraca uwagę na brwi. O łukach idealnych Zalotka już pisała.
Nie mogło oczywiście zabraknąć wzmianki o rzęsach. Odsyłam do wpisu na temat używania zalotki oraz wpisu o sztuczkach z maskarą.
Poza tym wrześniowy Joy pisze o makijażu Penelope Cruz. Zalotka też już o tym pisała :-)
Autor: Faflonietta, data publikacji: 26.09.2008
27 września 2008 09:40
gdybym tyle tego nałożyła to bym się czuła jak podrowanan lala ;P
1 października 2008 10:19
krem, korektor, podklad, puder sypki, i kulki brazujace-.to jest to.
7 października 2008 10:46
Używam wszystkich tych kosmetyków ale każdy chyba wie, że co za duzo to nie zdrowo
8 października 2008 19:00
Nimfa ma rację, bo niestety nie zawsze dużo oznacza dobrze, a w makijażu przesada jest grzechem ciężkiego kalibru, który na dodatek od razu widać. Ale co zrobić jak się nie ma cery gładkiej jak pupka niemowlaka?? Ja może nie należę do osób z problemami trądzikowymi, ale znam mam w swoim otoczeniu dziewczyny (w tym siostrę) lekko przed trzydziestką borykające się po dziś dzień z tą niemiłą przypadłością i nie jest to bynajmniej jeden wyprysk czy dwa. Wykonywanie makijażu w ich przypadku wymaga już „wyższej szkoły jazdy”, której – tak na marginesie – nikt w żadnym piśmie nie uczy. A zakrywanie tak widocznych niedoskonałości bardzo często równa się nakładaniu na twarz pudrowej maski, więc i tak źle i tak niedobrze… Może by tak znalazł się pionier i zabłysnął wiedzą na ten temat, jednocześnie ułatwiając życie paru sfrustrowanym paniom??
13 października 2008 17:44
O Boże.. I jak potem skóra ma oddychać…? Ja nie używam żadnego z wyżej wymienionych produktów i żyję. Maluję tylko rzęsy. A rano przemywam twarz i tyle! Proste.
17 października 2008 20:27
hej!
a może zna któraś z Was jakąś sprawdzona sztuczkę na ukrycie rozszerzonych porów?
28 października 2008 20:51
Wklepać podkład??? Ciekawa jestem czy autorka tego artykułu wklepuje podkład? NIGDY nie wklepujcie podkładu bo jak zacznie wam się wycierać to zrobią się wam plamy w ciągu dnia! Nie wiem skąd ten idiotyczny pomysł. Żeby makijaż utrzymał się dłużej wystarczy tylko dobra baza pod podkład (polecam silikonową z Sephory). Kati na rozszerzone pory najlepiej jest stosować Idealista z Estee Lauder (również pod podkład) i podkład dostosowany do cery tłustej.
13 listopada 2008 18:10
a ja mam pytanei macie moze jakiś sparwdzony sposób na zakrycie wyprysków….?….mam cerę trądzikowatą i zawsze rano mam problem z dobrym zajryciem ich…:(
25 listopada 2008 17:18
…..MADAxD….. , przykro mi, ale lepiej by było, gdybyś zostawiła je w spokoju. lepiej posmarowa jakimś żelem antybakteryjnym. z autopsji wiem
26 listopada 2008 16:27
uuuuuu…..ale ja tak nei chce bo to nie estetycznie wyglada….w sumei to uzywam podkladu RAVALIONU i korektora z MAYBELLIN i dobrze sie sprawdzają…..ale ja sie chce tego pozbyc albo zakryc w taki super sposob zeby nikt nie mogl zobaczyc…..:(((……!
1 grudnia 2008 13:59
mam ten sam problem;) od 13 roku zycia w sumie i chyba z roku na rok jest coraz gorzej, ah chcialabym kiedys ewstac rano, umyc twarz i normalnie wyjsc z domu a nie spedzac 30 min przed lustrem nakladajac to cale makijazowe swinstwo na twarz;P moja rada: korektor + jasny puder na korektor + na wszystko normalny puder. Podkład wygladal jak maska, a teraz moja twarz wyglada o wiele bardziej naturalnie a w sumie efekt taki sam:)
3 grudnia 2008 15:41
wiadomo ze tak jest i ktos kto nei ma takiego problemu to napewno tego nei zrozumie:/……:/
7 grudnia 2008 15:38
nie lepiej iść z tym do lekarza i poprosic o lekarstwa na trądzik? maskowanie tego kosmetykami, pydrami podkłądami, sprawia tylko że skóra nie oddycha i jest tylko coraz gorzej, jeśli chciałabyś żeby nikt tego nie zauważył ze masz wypryski pod makijażem to musiałabyś chyba nałożyć warte 1cm pudru ;D nie ma co szaleć, lepiej iśc do dermatologa, przeboleć miesiąc bez większego makijażu a potem cieszyć się łądną cerą :) a jak nie to do ginekologa, on przepisze Ci tabletki hormonalne które zwalczają trądzik :)
pozdrawiam:) i mówię Ci ;D lepiej skorzystaj z rady lekarzy :)
10 grudnia 2008 15:22
tak wiem z doswiadczenia bo wydalam troche kasy na dermatologa i nic mi nei pomoglo wiec wiem na czym stoje………:P:D:P…..teraz czekam bo mysle ze z wiekiem mi minie biore witamine B6 po slyszalam ze pomaga zwalczac tradzik zobaczymy…….:D:D…..podobno ze wizyta u KOSMETYCZKI mzoe zdzialac cuda…….prawda to?
11 grudnia 2008 07:55
Dziewczyny, odnośnie trądzika piszcie na meila, podpowiem, sprawdzone bo sama taką kurację stosowałam.
Pozdrawiam
Anna
anna.pawluk@o2.pl
11 grudnia 2008 23:09
MadaxD, słuchaj, a czy Ty przypadkiem nie rozdrapujesz i nie wyciskasz tych krost i wągrów? =P
12 grudnia 2008 11:15
Magdo idz do dermatologa …ja poszlam bo tez mialam cere tradzikowa i juz nie mam ani jednego wypryska przepisala mi plyny i nie mam problemu tylko jak przepisze ci dermatolog leki to idz do kosmetyczki aby oczyscila ci cere pozdrawiam. dziewczyny nie leczcie tradziku na wlasna reke. w razie problemow z cera idzcie do kosmetyczki albo dermatologa .ja leczylam na wlasna reke i zniszczylam sobie cere
12 grudnia 2008 11:20
zgadzam sie z Ola zamiast wydawac kase na pudry ktore „maskuja” wypryski lepiej isc do dermatologa i wydac kase na wykupienie recepty,i miec pewnosc ze leki pomoga. a potem cieszyc sie ladna cera ….bo te leki pomagaja uwierzcie mi mialam powazne problemy z cera i pomogly. tylko potem jest konieczna wizyta u kosmetyczki
12 grudnia 2008 11:24
to samo jesli chodzi o rozszerzone pory czy rozstepy w przypadku rozszerzonych por do kosmetyczki .jesli macie rozstepy udajcie sie do dermatologa tez w tym przypadku mi pomogl.
20 grudnia 2008 14:11
spoko dzieki za rady wybiore sie……..:D:D:D…..skorzystam….:)
21 grudnia 2008 13:32
Vichy Normaderm polecam.. co prawda drogo, ale skutecznie :-)
21 grudnia 2008 14:05
chciałabym doradzic dziewczyna,ktore maja problemy tradzikowe.niestety,ale na wlasna reke mozecie nieodwracalnie zniszczyc sobie cere.kosmetyczka rowniez nie oczysci wypryskow w stanie zapalnym,ginekolog tez za wiele nie poradzi dopoki dermatolog nie zobaczy Waszej twarzy!w zadnym wypadku nie nalezy rozdrapywac i wyciskac krost w stanie ropnym!!!! owszem,mozna ukryc wypryski pod korektorami ale nie nalezy ich maskowac tona podkladu i pudru!aha,metody zwalczania tradziku nie sa identyczne dla kazdego!kazda cera jest inna i kazdy problem jest inny!!mimo tradziku pamietajcie o nawilzaniu skory,bo moze dojsc do tego ze z tradzikowej przejdzie do cery sebostatycznej a wtedy sobie nie poradzicie!!zycze powodzenia i udanej wizyty u dermatologa:)
21 grudnia 2008 14:28
aha,tradzik z wiekiem nie mija…tylko zmienia sie poziom hormonow ktory jest odpowiedzialny za cere tradzikowa!jezeli chodzi o rozszerzone pory-nnie da sie ich zamknac calkowicie.mozna je zmniejszyc!tak jak i rozstepy!mozna je zmniejszyc lub rozjasnic.dobra metoda ogolnodostepna jest mikrodermabrazja miejsc dotknietym rozstepami.wtedy poprzez intensywne zluszczanie naskorka odbudowuje sie nowy a rozstepy sie zmniejszaja i staja sie jasniejsze.rozstepy to inaczej blizny spowodowane peknieciem skory przez tycie badz intensywne chudniecie skora musi sie gdzies schowac i peka aby jej nadmiar ukryc.dobrym sposobem jest codzienne nawilzanie i ujedrnianie skory!to zapobiegnie tworzeniu sie rozstepom!
23 grudnia 2008 09:57
Jakbym nawalila to wszystko na twarz to byl wygladala jak malowana lala!! zgadzam sie z wiekszoscia!to jest lekka przesada..wszyscy mi sie dziwia bo mi makijaz zajmuje jakies 10-15 min.. a nie po 30 i dluzej.. zawsze przed snem zmywajcie makijaz!ZAWSZE ukinniecie wtedy tych brzydkich”wyprysków”jezeli zapomicie kiedys to przez nastepne 3 dni smarujcie wieczorem twarz tlustym kremem..ale wracajac do makijazu.Mnie makijaz zajmuje 10-15 min z tego wzgledu ze nakladam krem + lekki podklad z Nivea Young.Jest bardzo dobry dla cery poniewaz nie zawiera wielkiej ilosci podkladu a roznoczenie zawiera krem który chroni twarz.nastepnie DELIKATNIE pudruje twarz pudrem sypkim dostosowanym do kolorytu twarzy ja urzywam Manhattan Clearface Compact natural .Pozniej tylko kredka badz eyeliner cień (zaleznie od koloru w jaki jestem ubrana) zalotka (do podkreslenia rzes) tusz (ja urzywam MAYBELLINE MASKARA DEFINE-A-LASH BLACK) i błyszczyk superstay Powergloss od maybelline i jestem zadowolona w 100%. z czystym sumieniem moge policic którykolwiek z Tych produktów poniewaz saswietne.
16 stycznia 2009 21:43
co to
9 marca 2009 18:25
Na rozszerzone pory stosuję maseczkę oczyszczająco-rozgrzewającą Soraya Care&Control… Wbrew pozorom nie tylko oczyszcza, ale i świetnie ściąga pory ;]
9 marca 2009 18:30
Aha, i rzczywiście kosmetyczka zdziała cuda…Najlepsza byłaby tradycyjna metoda. Ale wiele zalezy od stanu Twojej skóry, możesz wyć z bólu, później przez wiele dni chodzic z gojącymi się plamkami (nie wolno kłaść kamuflarzu!), za to później… zero stresów, chyba, że pojedyncze wypryski tuz przed Tymi Dniami.. ;] Warto pocierpiec:)
26 marca 2009 17:31
nie rozumiem was.. krem skora wchlania, wiec zostaje tylko podklad bo korektor nanosimy punktowo, a puder jest tak leciutki ze prawie go nie czuc. a skora moze sobie spokojnie oddychac, bo nie uzywamy podkladu z kiosku tylko dobrych podkladow, ktore nie zatykaja porow (sa takie, wierzcie mi, polecam True Match Minerals z L’Oreal). poza tym moja siostra miala powazny problem z tradzikiem i chodzila na zabiegi oczyszczania, poza tym stosowala apteczne kosmetyki. a podklad jej tylko pomogl, wcale nie zaszkodzil (Vichy)
7 kwietnia 2009 17:36
moze cos w tym jest ale nie jest to zdrowe dla skóry …napewno
9 kwietnia 2009 09:56
ja mam inny problem…
mam suchą skórę wokół nosa i schodzi
przebarwienia w końcach ust wiem można zamaskować to korektorem itp. ale po pewnym czasie cały makijaż jakby się rozstępuje i wychodzą takie jakby rowki!
wkilku miejscach mam suchą skórę i robi się to samo! (a mimo to jest przetłuszczająca się i wyskakują mi krostki ale trądziku nie mam)
nie wiem co ja mam zrobić żeby moja cera wyglądała dobrze!
23 czerwca 2009 12:40
To może ktoś mi powie co zrobić z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi…???
14 grudnia 2009 14:43
rozszerzone pory mozna ukryc baza pod makijaz wtedy jest sliczna cera
18 grudnia 2009 01:13
Ukryć, to jedno – ale trzeba też stosować odpowiednie kosmetyki do cery naczynkowej. Bardzo dobrą serię dla cery z problemami naczyniowymi ma Floslek.
21 lipca 2010 08:18
jaononaono
Używaj serii do cery mieszanej, bo taką masz :)
19 grudnia 2010 15:50
tez bede sie czula jak wytapetowana lala ale co mam zrobic mam calą twarz wypryszczoną
30 grudnia 2010 18:34
angela : jak wymalowana lala będziesz się czuła, jeśli nalożysz wszytskiego tonę na twarz. A to nie o to tu chodzi! :) Wystarczy że dasz dobrą bazę, która wygładzi cerę, jak i wypryskki. A do tego nie zatka porów, więc skora będzie mogła oddychać. :) Polecam bazę silikonową DAXA :) A jeśli wolisz to sephora ma też fajne bazy rozświoetlające. Potem nałóż na to podkład adaptacyjny, który dobrze maskuje niedoskonałości i jest też lekki dla skóry. Na wypryski nałóż korektor w odcieniu cery, a jeśli są delikatnie lub mocno zaróżowione, to nałóż na nie korektor w odcieniu żółtym , któru ukryje pigment różowy a tym samym zmniejszy widoczność wyprysków. Jeśli chcesz jeszcze bardziej rozświetluć twarz, to nad koścmi policzkowymi dodaj trochę rozświetlacza. O ton jaśniejszy korektor pod oczy (nie dawaj pod oczy podkładu, bo wtedy będziesz miała efekt maski), aby je troche rozświetlić. Na to puder transparentny, który przedłuży trwałośc makijazu i zmatowi cerę. Tusz, błyszczyk. Zaznacz mocniej brwi (rozczesz je i podkreśl kolor kredką). i makijaz gotowy :)
30 grudnia 2010 18:36
I oczywiście nakłądaj te kosmetyki bez przesady :)
14 listopada 2011 21:41
hejka mam pytanie :
Czy zna ktoś jakiś dobry sposób by poradzić sobie z rozstępami jakieś dobre kremy czy do jakiegoś lekarza a może coś innego.Może któraś z was miała i udało wam się z nimi uporac?:(